Walka obrazem o lepszą przyszłość

22.05.2011. Powiew wolności, wywalczony lub będący w trakcie wywalczania w Tunezji, Egipcie i Libii przynosi rewolucyjne zmiany w tak ważnej dla funkcjonowania społeczeństwa sferze jak media, zaś wśród ich współczesnej wielości- tradycyjnej sztuce karykatury.

Karykatura może być rozumiana jako element „miękkiej siły”, podkopującej wadliwe elementy systemu władzy; służy budowaniu wolnego państwa bardziej w czasie pokoju, niż wojennej zawieruchy, pełnej silniejszych doznań. Jednak i na tym froncie od początku rewolucji  toczone były walki. Autorytarne reżimy nie patrzą przyjaźnie na próby ich krytyki, dlatego artyści, chcąc dotknąć tematów politycznych zmuszeni- i w wielu miejscach są- byli uciekać w tematy społeczne, jak czynił to m.in. sławny Libijczyk Mohamed Zwawi. 

Rewolucyjni twórcy postanowili stawić opór cenzurze. Egipcjanin Sherif Arafa nadal dużo ryzykował, gdy 14 lutego opublikował pierwszą w kraju karykaturę prezydenta Mubaraka. O sile i determinacji cenzury świadczy los Kais al-Hilaliego, zastrzelonego w marcu w Bengazi, jak twierdzą świadkowie, zaraz po ukończeniu murala krytykującego Kaddafiego.

 

Więcej karykatur znajdziesz na: http://rohama.ir/en/pages/?cid=4229
Reakcje twórców karykatur na śmierć al-Hilaliego: http://www.newyorker.com/online/blogs/newsdesk/2011/04/kais-al-hilali-libya-artist-cartoonists.html

 

Mariusz Świderski