Unia Afrykańska w ogniu krytyki

02.09.2011. Niedawno pisaliśmy o tym, że Unia Afrykańska wykazała się indyferencją w kwestii kryzysu żywnościowego w Rogu Afryki, a kiedy już organizacja zdecydowała się na reakcją, była ona nieadekwatna do potrzeb. Dziś Reuters pisze o tym, że stosunek Unii do wojny domowej w Libii i dyktatury Kadafiego w tym czasie również nie przynosi chwały UA.

Przede wszystkim należy stwierdzić, że wszystkie podjęte przez UA inicjatywy pokojowe, gdzie Unia miała mediować pomiędzy Kadafim a rebeliantami spełzły na niczym. Następnie, UA jako organizacja, nie uznała do tej pory powstańczego rządy tymczasowego, pomimo bardzo licznych doniesień o zbrodniach, które popełniał reżim Kadafiego. Taki stan rzeczy wynika z dwuznacznych standardów, jakie przyjęła UA na potrzeby swojej działalności. Afrykańska Karta Demokracji (zobacz: http://www.un.org/democracyfund/Docs/AfricanCharterDemocracy.pdf) mówi o tym, że UA będzie wspierała konstytucjonalny porządek państw członkowskich i nie będzie uznawała rządów, które doszły do władzy dzięki przemocy. Problem w tym, że ludzie, którzy opracowali powyższe założenie sami zdobywali władzę w swoich państwach siłą i byli jednymi z najgorszych dyktatorów (ranking dyktatorów: http://www.africanews.com/site/Africas_top_10_dictators_of_all_time/list_messages/39642). Jednym z nich był także Muammar Kaddafi, który ponadto, był jednym z politycznych motorów powstanie UA, co tylko wzmagało niechęć przywódców państw afrykańskich do poparcia rebeliantów w Libii.

We wpisie o klęsce głodu w Rogu Afryki pisałem o tym, że UA nie wypełniła swego głównego motta o zjednoczonej i silnej Afryce. W sytuacji Libii jednak, sprzeniewierzyła się ona tej zasadzie. Wielu przywódców afrykańskich w obawie o stabilność we własnych państwach, nie zdecydowała się poprzeć rebeliantów, zasłaniając się wspomniana Afrykańska Kartą Demokracji, ignorując dowody na szerokie społeczne poparcie dla rebelii. Wyraźnym staje się, że mimo wieloletnich starań, Unia Afrykańska wciąż pozostaje nieskuteczna i to głównie z powodów politycznych.

Źródło/zdjęcie za: http://blogs.reuters.com/africanews/2011/08/31/has-the-african-union-got-libya-wrong/ (02.09.2011)

Karol Chwedczuk-Szulc