Uganda: walka z Bożą Armią Oporu

04.11.2011. Prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama, zapowiedział pomoc w schwytaniu przywódcy Bożej Armii Oporu. Obama zamierza wysłać w rejon Afryki Centralnej oddział sił specjalnych. Jest to jedna z licznych prób ujęcia Kony'ego, który od wielu lat jest ścigany za popełnione zbrodnie przez ugandyjski rząd oraz Międzynarodowy Trybunał Karny.

 

Barack Obama zapowiedział, że zamierza udzielić pomocy w „schwytaniu i usunięciu”  przebywającego wciąż na wolności przywódcy Bożej Armii Oporu (Lord's Resistance Army) – Josepha Kony'ego oraz czołowych dowódców partyzantki. Liczący 100 żołnierzy, amerykański oddział specjalny zostanie rozlokowany w rejonie Afryki Centralnej.

Joseph Kony jest od wielu lat na celowniku armii ugandyjskiej, a od 2005 r. ściga go również Międzynarodowy Trybunał Karny. Lider rebeliantów uważa się za natchnionego przez duchy proroka, który walczy w imię Boga i dziesięciu przykazań. W oddalonych od stolicy Ugandy, Kampali, wioskach uprowadza dzieci, które zasilają jego partyzancką armię słynącą z niezwykłego okrucieństwa. Werbowane siłą dzieci poddawane są ciągłej przemocy, molestowaniu seksualnemu i działaniu narkotyków.

Fenomen Kony'ego polega na tym, że mimo dwóch dekad prób schwytania i wyeliminowania go przez wojsko ugandyjskie (również przy wsparciu Amerykanów) wciąż pozostaje on nieuchwytny. Jego strategia działania oparta jest na szerzeniu nieustannego terroru, łączeniu dyscypliny wojskowej z osobistą charyzmą oraz wykorzystywaniu konfliktów regionalnych do własnych interesów (zobacz więcej: http://www.globalsecurity.org/military/world/para/lra.htm).

Pozostaje mieć nadzieję, że zintensyfikowane działania tym razem doprowadzą do schwytania niebezpiecznego fanatyka, który z powodzeniem zrealizował już setki krwawych wizji.

Zainteresowanym pragniemy polecić lekturę Wojciecha Jagielskiego Nocni Wędrowcy. Autorowi reportażu można przede wszystkim pozazdrościć ogromnego dystansu i obiektywizmu w relacjonowaniu trudnej historii partyzantów z Bożej Armii. Ponadto Jagielski wnikliwie i obszernie relacjonuje zarówno polityczne jak i społeczne życie Ugandy, a dla pełniejszego zrozumienia bieżących wydarzeń przypomina o faktach historycznych i o nieodłącznym elemencie życia Afrykańczyków, czyli o plemiennych wierzeniach, duchach i obrzędach zintegrowanych z rzeczywistością nieprzerwanie od setek lat.

 

Na podstawie:

http://edition.cnn.com/2011/10/31/world/africa/lra-5-reasons/index.html (02.11.2011)

 

Zdjęcie za:

http://resistancestudies.org/wp-content/LRA.jpg (02.11.2011)

 

Anna Cichecka