UA o głodzie w Rogu Afryki

25.08.2011 Dziś w Addis Abebie w Etiopie odbyła się długo wyczekiwana i mocno spóźniona, jak podkreślają obserwatorzy, konferencja Unii Afrykańskiej (UE) dotycząca zapewnienia niezbędnych środków na pomoc ofiarom suszy i wynikłego z niej głodu w Rogu Afryki.

UA zadeklarowała już 500 mln$, jednak jak twierdzi ONZ, to o wiele za mało, gdyż potrzebne byłyby kolejne 2 mld$ w stosunku do tego, co już ofiarowały takie państwa jak USA, Japonia, Brazylia i organizacje jak ONZ czy Organizacja Współpracy Islamskiej (dawna Organizacja Konferencji Islamskiej). Stąd właśnie, oprócz niskich kwot deklarowanej i pomocy i małej liczby państw rzeczywiście przekazujących środki, bierze się główna krytyka wobec UA – inne państwa świata zdążyły już zareagować, a UA zbiera się 25 sierpnia, kiedy kryzys trwa w Rogu Afryki od dobrych kilku tygodni. Nie współgra to dobrze z hasłem, jaki UA przyjęła za swoje motto przewodni: „Unia Afrykańska – zjednoczona i silna Afryka”. Nie zanosi się, aby dzisiejsza konferencja miała zmienić ten stan rzeczy. Kiedy przegląda się agendę spotkania, razi tam brak konkretnego planu przeprowadzenia akcji pomocy humanitarnej (zobacz: http://au.int/pages/sites/default/files/ConceptNote_EN.pdf)

Całą sytuacją pomocy dla regionu Rogu Afryki, komplikuj fakt, że znaczna część tego obszaru jest kontrolowana przez organizację współpracującą z Al Kaidą, opisywaną już wielokrotnie przez nas Al Sabaab, która odrzuca wszelkie próby międzynarodowej pomocy humanitarnej.

Źródła: http://au.int/pages/savinglives/infokit, http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-14659941 (25.08.2011)

Zdjęcie za: http://au.int/pages/savinglives/infokit (25.08.2011)

Karol Chwedczuk-Szulc