Tunezja znosi po 10 dniach godzine policyjną

19.05.2011. Władze tunezyjskie zniosły godzinę policyjną nałożoną na stolicę Kraju, Tunis 10 dni temu. Kroki te zostały podjęte po czterech dniach protestów nawołujących rząd do ustąpienia. Wczoraj jednak ministerstwo spraw wewnętrznych zniosło wprowadzone ograniczenie twierdząc, że sytuacja ustabilizowała się.

Ostatnie demonstracje i starcia ich uczestników z siłami porządkowymi doprowadziły do śmierci 3 osób: dwóch protestujących i jednego żołnierza. Ministerstwo określiło akcję w wyniku, której zginęły ofiary, jako „potyczkę z trzema uzbrojonymi terrorystami”. Dwóch z nich zostało zabitych, natomiast wśród żołnierzy było 3 rannych, w tym jeden śmiertelnie.

W wyniku 10-dniowego obowiązywania godziny policyjnej i akcji służb bezpieczeństwa, aresztowano około 1 400 osób, a 300 oskarżono o poważne przestępstwa. Władze twierdzą, że ostatnie demonstracje przeciwko rządowi są inicjowane przez zwolenników byłego prezydenta Zine al-Abidine Ben Ali’ego. Jednak wiadomo, że pewną część protestujących stanowili zwolennicy byłego ministra spraw wewnętrznych, Farhata Rajhi’ego, który stał się jednym z liderów ruchu demokratycznego.

Najwyraźniej Tunezyjczycy są rozczarowani wolnym tempem zmian politycznych, a także brakiem wyraźnych zmian sytuacji ekonomicznych, zwłaszcza wysokim bezrobociem, które wynosi obecnie około 14%. Wydaje się, że w najbliższym czasie możemy być świadkami reakcji społecznej w Tunezji, z którą mierzą się państwa, dokonujące radykalnej transformacji polityczno-ekonomicznej. Ludność, która niedawno masowo wychodziła na ulicę, dokonując pro-demokratycznego przewrotu, oczekiwała niemalże natychmiastowej poprawy warunków życia, nie do końca rozumiejąc złożoność i trudność procesu przekształcenia ustroju, co powoduje frustrację i ewentualne kolejne wystąpienia przeciwko obecnej władzy. W tym świetle misja Lecha Wałęsy do Tunezji, mogłaby posłużyć podzieleniu się z Tunezyjczykami naszymi doświadczeniami, tak by łatwiej było im zrozumieć pewne twarde i konieczne do zaakceptowania realia przemian politycznych, społecznych i gospodarczych.

Źródło i zdjęcie za: http://www.wprost.pl/ar/245097/Tunezja-znosi-godzine-policyjna/

Karol Szulc