Tanzania: Stanowcze oświadczenie premiera

4.11.2012. Premier Tanzanii ostro skrytykował ostatnie demonstracje i ostrzegł, że jeśli zajdzie taka potrzeba, władze użyją siły by przeciwdziałać rozprzestrzenianiu nieporządku. W wystąpieniu odniósł się głównie do protestujących muzułmanów, choć wobec obecnych wydarzeń w kraju jego wypowiedź jest traktowana ogólnikowo.

Premier Mizengo Pinda oświadczył, że władze nie zawahają się użyć siły przeciwko „pionierom chaosu”, którzy podsycają niepokoje i napięcia społeczne na terenie kraju. Premier uzasadnił, że w przypadku rozprzestrzenienia się zamieszek na szerszą skalę, przywracanie ładu byłoby bardzo trudnym zadaniem. Dlatego władze Tanzanii deklarują, że utrzymanie pokoju jest dobrem wspólnym i należy skutecznie przeciwdziałać wszelkim zagrożeniom.

Wystąpienie premiera było odpowiedzią m. in. na demonstrację muzułmanów z dn. 01.11.2012 r., którzy udali się pod gmach sądu, żądając możliwości zwolnienia za kaucją Sekretarza Rady Organizacji Muzułmanów - Sheikh Ponda Issa Pond’y. Sheikh Ponda ma odpowiedzieć na kilka zarzutów, wśród których znajduje się nakłanianie do przestępstw, konspiracja, a także kradzież materiałów budowlanych na ogromną skalę. Pomimo demonstracji, biorącym w niej udział nie udało się nakłonić sądu do zmiany stanowiska w kwestii aresztu Pond’y.

Wobec doniesień, że demonstranci będą chcieli doprowadzić do spotkania z premierem – Pinda oznajmił również, że nie zamierza porozumiewać się z protestującymi, którzy nie należą do zarejestrowanej organizacji.

Na podstawie: allAfrica.com
Zdjęcie za: archiwum prywatne
 


Anna Cichecka