Sudan: Tragedia Meriam Ibrahim

Sudan: Tragedia Meriam Ibrahim
14.06.2014. W minionych tygodniach szerokim echem odbiła się sprawa skazanej na śmierć Sudanki – Meriam Ibrahim. Kobieta oskarżona została o odejście z islamu i przejście na chrześcijaństwo oraz o zdradę poprzez poślubienie nie-muzułmanina. Sąd w Chartumie uznał Ibrahim za winną i orzekł karę śmierci przez powieszenie. Organizacje broniące praw człowieka, media oraz społeczność międzynarodowa zareagowały głosami sprzeciwu i zaczęły wzywać sudańskie władze do ponownego rozpatrzenia sprawy i ułaskawienia oskarżonej.
 
Tymczasem przed sądem w Chartumie pojawił się nowy świadek, Al Samani Al Hadi Mohamed Abdullah, podający się za brata Ibrahim. Zeznał on, że oskarżona przeszła na chrześcijaństwo za sprawą męża, który karmił ją „specjalnymi miksturami”. Abdullah wyjaśnił, że Ibrahim zniknęła w ubiegłym roku podczas Ramadanu, a kiedy odnaleziono ją po 45 dniach wyglądała inaczej i zachowywała się jak gdyby rzucono na nią urok. Wtedy też zaczęła używać imienia Meriam Ibrahim zamiast Abrar Al Hadi, które rzekomo jest jej prawdziwym nazwiskiem. Świadek dodał, że jeśli Ibrahim nie zacznie żałować swego czynu i nie powróci do religii islamu, nie powinna oczekiwać łaski. Abdullah zadeklarował przy tym swoją głęboką wiarę i stwierdził, że dokonywanie apostazji oraz przechodzenie na inną religię jest „sprzeczne z człowieczeństwem i sprowadza gniew Pana”.
 
Meriam była wychowywana przez matkę w religii chrześcijańskiej. Jednak zgodnie z sudańskim prawem, dziecko dziedziczy religię po ojcu i Ibrahim powinna wyznawać islam. Oskarżona wyszła za mąż w 2011 r., poślubiła Daniela Wani. 
 
Co istotne, mąż Ibrahim zaprzecza znajomości z rzekomym bratem oskarżonej. Kwestionuje również jego pokrewieństwo z Meriam. Twierdzi, że nigdy wcześniej nie spotkał mężczyzny podającego się za jej rodzinę. 
 
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że zeznania Abdullaha dodają sprawie pikanterii. Opowieści o magicznych miksturach, odbierających świadomość zagubionym kobietom jawią się jako historie z pogranicza baśni lub odległych tradycyjnych wierzeń. Zachodnie media relacjonują sprawę z oburzeniem, Departament Stanu USA wyraża „głębokie zaniepokojenie”, Amnesty International uznaje wyrok za „głęboko odrażający”. Na pierwszym planie trwa dyskusja o prawach kobiet, na drugim toczy się spór o wyższości jednej religii nad drugą. W rzeczywistości jednak, trudno roztrząsać tego typu kontrowersje, ponieważ sprawa Meriam Ibrahim jest tragiczna. Jest nie tylko kolejnym przypadkiem rażącego łamania praw kobiet i praw człowieka w ogóle, ale wpisuje się również w dyskusje o negatywnym wpływie religii na życie i wolność człowieka.
 
Meriam Ibrahim przebywa w więzieniu od stycznia 2014 r. Kilka tygodni temu urodziła córkę, którą pozostawiono w zakładzie pod opieką oskarżonej. Ibrahim zajmuje się również dwuletnim synem. Adwokat oskarżonej zapowiedział złożenie apelacji.
 
 
Na podstawie: independent.co.uk, reuters.com, amnesty.org.uk
Autorka zdjęcia: Anna Cichecka
 
 
Anna Cichecka