Sudan. Oskarżenia Północy pod adresem Południa

Doradca prezydenta Omara al-Bashira – Mustafa Ismail Osman, odpowiadając na zarzuty o wspieranie przez Chartum bojówek, których celem ma być destabilizacja sytuacji w Sudanie Południowym oskarżył władze Sudanu Południowego o szkolenie rebeliantów z Darfuru celem destabilizacji sytuacji na Północy. Po oficjalnym uznaniu wyniku referendum z lutego br. w którym 98% mieszkańców Południa opowiedziało się za secesją, rządząca obecnie na tym obszarze SPLM (Sudan People's Liberation Movement) wielokrotnie zarzucała reżimowi prezydenta Bashira ingerencję w sytuację na Południu i przesyłanie uzbrojenia operującym tam rebeliantom. Mustafa Ismail Osman określił te oskarżenia jako „nonsensowne” argumentując, iż bojówkom walczącym z władzami w Jubie przewodzi George Athor, który wzniecił rebelię po przegraniu wyborów na gubernatora Jonglei (bojówki Athora ogłosiły zawieszenie broni na okres referendum, jednakże po jego zakończeniu znów wybuchły walki). Osman podkreślił, iż generał Athor (Athor, wywodzący się z ludu Dinka, który był zresztą jednym z bohaterów Południa podczas wojny domowej) startował w wyborach jako kandydat niezależny i władze Sudanu Północnego nie udzielają mu żadnego wsparcia w jego walce, natomiast Południe szkoli bojowników z Darfuru, w którym od 2003 roku trwa rebelia. Rzecznik SPLM w Londynie, Paul Akaro, stwierdził iż oskarżenia Mustafy Ismaila Osmana są bezpodstawne, gdyż Południe nie posiada środków aby wspierać rebelię w Darfurze. Jest tajemnicą poliszynela, iż rebeliantów z Darfuru do niedawna wspierał Muammar Kaddafi.

 

źródło zdjęcia: http://allafrica.com/view/group/main/main/id/00012932.html