Spór o prezerwaytwy - ciąg dalszy

Spór o prezerwaytwy - ciąg dalszy

15.08.2012. Po dłuższej przerwie prezentujemy kolejną odsłonę sporu pomiędzy dr Konradem Czernichowskim a Karolem Chwedczuk-Szulcem. Obaj dyskutanci mieli okazję przedstawić swoje argumenty publicznie na II Kongresie Afrykanistów, który odbył się w dniach 10-12 maja br. w Szczecinie.

 

Konradzie,

Wracam po dłuższej przerwie do naszej dysputy, zatem pozwolę sobie przypomnieć czytelnikom, że odwołuję się do Twojego ostatniego głosu, zamieszczonego na stronie PCSA 8 maja br. Ad rem.

 

1. Jeśli przeformułujesz zdanie, że prezerwatywy MOGĄ prowadzić do rozpowszechniania się nieodpowiedzialnych zachowań seksualnych, tak by brzmiała jako teza, godna zbadania, pozostaje mi tylko zgodzić się z Tobą. Warto tezie owej przyjrzeć się, bez uprzedniego założenia o jej prawdziwości, bądź fałszywości.

 

2. Zdanie o roli KRK w rwandyjskim ludobójstwie muszę podtrzymać w obliczu faktów. Dyskusja nasza nie dotyczy tej kwestii, jednak była to moja odpowiedź na Twoje twierdzenie o dobroczynnej działalności Kościoła w Afryce. Manipulacji nie ma tu ani odrobinę – są udokumentowane przypadki uczestnictwa księży katolickich w zbrodni, za co byli i są oni sądzeni przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym dla Rwandy (ks. Emmanuel Rokundo, ks. Athanase Saromba, bp Augustin Misage etc).

 

3. Chyba jednak w swoich obliczeniach popełniasz błąd. Jeżeli wśród społeczności, gdzie 36% jest zarażonych, która używa prezerwatyw, zaraża się tylko 5%, świadczy to o ponad 95-procentowej skuteczności prezerwatyw. Pomimo ponad 1/3 zarażonych, nadal tylko 5% z nich się zaraża. W tym modelu pomijasz jeszcze oczywiście bardzo ważny problem właściwego używania kondomów – nierzadko są one używane w sposób urągający jakimkolwiek zaleceniom dotyczących ich stosowania.

 

4. Doprawdy nie wiem jak mam na ten argument odpowiedzieć… gdzie tu widzisz moją niekonsekwencję? Jest skuteczna, nie doskonała, bo nie ma doskonałej metody, a skuteczność wynosi średnio 95%, czyli ma średnio poziom 5% nieskuteczności. Gdzie tu niekonsekwencja Konradzie? Bądźmy racjonalni...

 

5. Z takim stwierdzeniem i ja się zgodzę, nie zarzucając Ci jednocześnie niekonsekwencji wskutek zmiany stanowiska. Twój przykład jest jednak całkowicie nieprzydatny – znów piszesz „(…) może powodować, że dojdzie do stosunków płciowych (…)”. Oczywiście, że może tak jak mogłoby do nich dojść bez kondomów. Niczego Twoje obliczenia nie dowodzą, bo są oparte na Twoim arbitralnym założeniu, czyli na hipotezie. Hipoteza zaś wymaga weryfikacji.

 

6. Ja tej sprzeczności w strategii ABC nie widzę. Zatem tu po prostu wypada nam chyba zostać przy swoich zdaniach póki co, lub przeprowadzić solidne badania w tym zakresie. Albo też je odnaleźć, jeśli takowe istnieją. Może jest to przestrzeń do czytelniczej aktywności, by do badań takich dotrzeć ? Zachęcam do tego – mnie jak dotąd to się nie udało.

 

7. Odniosłem jednak wrażenie, że pośrednio wiąże się to z naszym sporem. Wskazuje bowiem na hipokratyczny stosunek KRK do kwestii antykoncepcji. Twierdzenie bowiem, że prezerwatywa jest nieodpowiednia, bo nie dopuszcza do powstania potencjalnego życia, zalecając jednocześnie inne metody zmierzające do tego samego, jest hipokryzją.

 

8. „Zbieżność między moralnością a rozumem”. Tym zdaniem, którym kończysz swój wywód, zaprzeczasz moim zdaniem całemu argumentowi 8. Bazujesz bowiem na moralności katolickiej, która mówi, że seks jest dla prokreacji nie zaś dla przyjemności, co sam zauważyłeś. Zatem opierasz się na stanowisku KRK. Ja natomiast uważam, że seks jest tak naturalną i podstawową czynnością ludzką, sprawiającą przyjemność, jak jedzenie. Dlatego też, nie uważam za moralne reglamentowanie seksu w jakikolwiek sposób, chyba że przez aplikowane przez samego siebie. Stąd wzięła się też nasza różnica w ocenie tzw. rozwiązłości. Ty nazywasz to w taki pejoratywny sposób, ja zaś uważam, że jest to swoboda wyboru. Naturalnie, na własną odpowiedzialność , biorąc pod uwagę zagrożenie wirusem HIV. Po to są prezerwatywy, by zagrożenie to niwelować.

 

Zdjęcie za: http://en.wikipedia.org

Karol Chwedczuk-Szulc