Somalia: Światełko w tunelu

Somalia: Światełko w tunelu

23.04.2013. Sytuacja w Somalii stabilizuje się już nie tylko w Mogadiszu, ale i na prowincji. Coraz więcej dystryktów i gmin wyzwalanych jest spod okupacji bojówek Al-Shabaab, a islamska organizacja zeszła do podziemia. Rząd ma ambitne plany, a kraj i jego władze coraz częściej uznawane są na forum międzynarodowym.

 

W połowie kwietnia stolicą Somalii, Mogadiszu wstrząsnęła seria zamachów. Po wybuchach bomb w samochodzie w pobliżu lotniska oraz w budynku sądu najwyższego wywiązała się wymiana ognia. W zamachach zginęło ok. 35 osób w tym 6 zamachowców samobójców. Wśród ofiar byli także przebywający wówczas w sądzie dwaj prawnicy broniący praw człowieka – w rozprawie reprezentowali dziennikarza, którego "zbrodnią" było przeprowadzenie wywiadu z ofiarą gwałtu.

 

Obrazu stolicy Somalii jak i całego kraju nie mogą jednak przesłonić pojedyncze incydenty choćby nawet tak tragiczne. Powyższe zamachy są wynikiem zapowiadanej potężnej ofensywy terrorystycznej jaką bojówki Al-Shabaab chciały przeprowadzić  w kwietniu. Od początku roku nastąpiło znaczne nasilenie prób jak i udanych zamachów co świadczyć może o tym, że bojówki Al-Shabaab z regularnej, okupującej miasto i znaczne tereny kraju armii, stały się jednostkami partyzantów próbującymi przetrwać na prowincji.

 

Jednak tam ich siła także słabnie. Opuszczone w marcu przez siły etiopskie i rządowe wojska Somalii bezbronne miasto Hudur nie zostało zajęte przez jednostki Al-Shabaab ani razu w ciągu miesiąca, za to stacjonujące w pobliżu oddziały partyzanckie zostały zaatakowane 22 kwietnia przez siły sprzymierzonych armii, uwalniając sąsiadujące z miastem dystrykty spod okupacji islamskich partyzantów.

 

Tymczasem samo Mogadiszu jak i wyzwolona część Somalii wraca do normalnego życia. O sytuacji  w stolicy rok temu, stabilizacji i nowych inwestycjach pisaliśmy tutaj http://www.pcsa.org.pl/products/somalia-pokoj-w-mogadiszu/.  Obecnie obraz miasta prezentuje się jeszcze lepiej. Na stołecznym lotnisku regularnie lądują samoloty sześciu komercyjnych linii lotniczych, a ruch samochodowy nasilił się do tego stopnia, że w godzinach szczytu stoi się w korkach. Ceny najmu lokali w centrum miasta wzrosły 15-krotnie. Właściciel jedynego hotelu działającego w czasie ponad 20-letniego konfliktu inwestuje w branżę turystyczną, a w planach ma budowę ośrodka wypoczynkowego na świeżo zakupionej plaży w centrum miasta. Hotel, który w czasach konfliktu gościł przedstawicieli i pracowników organizacji humanitarnych w zeszłym roku przyjął 20 turystów.

 

Emigranci somalijscy nie tylko przysyłają gotówkę na rozbudowę, czy remonty nieruchomości, ale zaczynają sami wracać do kraju. Na ulicach spotkać można Somalijczyków, którzy ostatnie 20 lat mieszkali w USA, Arabii Saudyjskiej czy Europie. Jeden z powracających zainwestował w firmę internetową. W ciągu dwóch lat w całym mieście powstała komercyjna sieć z dostępem do Internetu. Także kulturalnie miasto odżywa. W pierwszej połowie kwietnia w stolicy odbył się pierwszy od 22 lat festiwal muzyki. Wstęp na koncerty był darmowy, a repertuar zdecydowanie skierowany do młodzieży. Impreza sponsorowana przez UNDP przyciągnęła 2000 młodych widzów, a przed telewizorami obejrzało ją ponad 300 tys. Somalijczyków. Samo wydarzenie wymierzone było przeciwko działalności Al-Shabaab, a punktem kulminacyjnym był udział w koncercie pojednania 400 byłych partyzantów i dzieci-żołnierzy zwerbowanych niegdyś do tego islamskiego ugrupowania.

 

Także na arenie międzynarodowej następuje normalizacja sytuacji Somalii. W styczniu USA wznowiły dialog dyplomatyczny z Somalią – pierwszy raz od czasu zestrzelenia śmigłowców USA w 1993 roku. W marcu złagodzono embargo na zakup broni lekkiej przez siły rządowe, a w kwietniu Międzynarodowy Fundusz Walutowy uznał reprezentujący Somalię rząd, co otwiera drogę do technicznego i profesjonalnego wsparcia ze strony MFW, jednakże zaznaczono, że z nowymi pożyczkami trzeba będzie się wstrzymać do czasu spłacenia przez Somalię długów w wysokości 320 mln USD.

 

Jednocześnie rząd tego kraju opracował w marcu plan rozwoju służby zdrowia z założeniem, że do 2016 roku każdy obywatel Somalii będzie miał darmowy dostęp do podstawowej opieki medycznej. Plan dotyczący całej Somalii (także Somalilandu i Puntlandu) ma na celu zapewnienie w każdym regionie kraju placówek z fachową opieką medyczną wyposażonych w podstawowe leki i sprzęt. Zgodnie z zapowiedzią rządu wiele tego rodzaju inwestycji ma zostać przeprowadzonych w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Realizacja tego ambitnego założenia ma pochłonąć ok. 350 mln USD z czego prawie 20% środków jest już do dyspozycji rządu.

 

Gdyby nawet udało się zlikwidować większe ugrupowania Al-Shabaab i zepchnąć islamskich partyzantów do podziemia, a tereny środkowej i południowej Somalii dołączyłyby do relatywnie spokojnych i rozwijających się regionów Somalilandu i Puntlandu  to nadal pozostaje wiele kwestii do rozwiązania. Sama odbudowa i zjednoczenie państwa to nie wszystko, choć zaczynanie od zera w większości dziedzin życia publicznego - jak choćby w przypadku opieki medycznej jest już nie lada wysiłkiem. Kluczem będzie kompromisowe porozumienie skłóconych klanów somalijskich, z których każdy chciałyby mieć swoich przedstawicieli w rządzie. Przymusowe rozbrojenia przeprowadzane do tej pory celem likwidacji lub ograniczenia dostępu do nielegalnej broni i wprowadzenia państwowego monopolu na użycie siły także do tej pory nie przynosiły rezultatów. W kwestii społecznej przeszkodą nie do przeskoczenia może być także to, że w przeciągu 22 lat konfliktu zostało wychowane nowe pokolenie, w świadomości którego pokój, kompromis i demokracja to coś zupełnie obcego i względem takich problemów samo usunięcie Al-Shabaab z pustynnych prowincji Somalii wydaje się być zadaniem najłatwiejszym.

 

Na podstawie: www.guardian.co.uk, www.reuters.com, allafrica.com, www.bbc.co.uk, www.imf.org, www.irinnews.org

Zdjęcie za: wikimedia.org

 

Marcin Koziński