Somalia coraz bardziej pogrążona

07.08.2011. Pomimo wcześniejszych zapowiedzi, somalijska organizacja terrorystyczna powiązana z al-Kaidą, al-Shabaab nie wycofała się ze stolicy Somalii, Mogadiszu. Pozorowany odwrót posłużył przegrupowaniu się organizacji, która dziś wznowiła walkę zbrojną na ulicach miasta z siłami rządowymi prezydenta Sheikha Sharifa Ahmeda wspieranymi przez siły Unii Afrykańskiej (UA), AMISOM (zobacz: http://www.africa-union.org/root/au/auc/departments/psc/amisom/amisom.htm).

Al-Shabab toczy walkę z siłami prezydenta Ahmeda już od momentu jego wyboru w 2009, pomimo uznania jego władzy przez znaczną część środowiska międzynarodowego. Choć siły rządowe sprawują niemal całkowitą kontrolę nad stolicą, to al-Shabaab dzierży faktyczną władzę nad dużym obszarem na południu Somalii i nic nie wskazuje na to, że konflikt jako taki miałby się szybko zakończyć.

Strach przed prześladowaniami i przemocą ze strony obu walczących obozów (islamiści z al-Shabab ogłosili, że dekapitują każdego, kto będzie wspierał siły rządowe lub UA) dołączył do tragicznych skutkach suszy i wynikającego z niego głodu, co powoduje, że sytuacji Somalii wygląda jeszcze mniej korzystnie, niż do tej pory, jeżeli jest to w ogóle możliwe. Od ponad 20 lat Somalia zalicza się do tzw. państw upadłych (zobacz: http://www.liberte.pl/component/content/article/483.html), bez centralnego rządu, z separatystycznymi regionami, które stworzyły odrębne quasi-państwa (Somaliland, Puntland). Pomimo wielu starań społeczności międzynarodowej, by uregulować sytuację (np. słynna akcja Amerykanów z 1992 pod egidą ONZ) nie udało się wydźwignąć Somalii z jej tragicznego położenia, a piraci i terroryści somalijscy stali się problemem globalnym.

Przypadek Somalii jest bardzo często wskazywany, jako sztandarowy przykład negatywnych i globalnych następstw upadku państwa: terroryzm, głód, przemoc, destabilizacja polityczna i militarna regionu(Etiopia), piractwo etc. To są public bads (zobacz: http://www.answers.com/topic/public-bad), które powodują, że opinia światowa zaczyna zdawać sobie sprawę, iż nie można zostawiać takich państw samym sobie, ponieważ prędzej czy później, problem „jakiegoś kraiku na końcu świata” może stać się problemem naszym i całego globalizującego się świata.

Na podstawie: http://af.reuters.com/article/topNews/idAFJOE77605920110807?pageNumber=2&virtualBrandChannel=0 (07.08.2011)

Zdjęcie za: http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Somalia_map_states_regions_districts.png&filetimestamp=20110519163302 (07.08.2011)

Karol Chwedczuk-Szulc