Prezydent Nigerii chce przedłużenia kadencji dla przyszłych prezydentów

27.07.2011. Prezydent Goodluck Jonathan zapowiedział we wtorek, że będzie chciał doprowadzić do wydłużenia kadencji prezydenckiej. Prawo miałoby wejść w życie w 2015 roku, a więc nie dotyczyłoby ono Jonathana.

Obecnie prezydent, tak jak i gubernatorzy 36 stanów Nigerii, mogą pełnić dwie czteroletnie kadencje. Zmiana miałaby wprowadzić możliwość sprawowania urzędu zaledwie raz, ale za to w dłuższym okresie. To miałoby wymusić na politykach na maksymalne wykorzystanie danego im okresu, zamiast skupianiu swych działań na uzyskaniu możliwości reelekcji. Zmiany miałyby stać się obowiązującym prawem w 2015 roku, po zakończeniu kadencji przez Jonathana.

Obecny prezydent Nigerii zwyciężył w kwietniowych wyborach tego roku. Zagraniczni obserwatorzy podkreślali, iż były to najbardziej uczciwe wybory od zakończenia rządów wojska w 1999 roku. Były to także wybory pełne przemocy. Zginęło 800 osób, a 65 tys. zostało przesiedlonych z północy kraju, jako efekt przemocy. Trzydniowe zamieszki wybuchły po ogłoszeniu, pochodzącego z Delty Nigru Goodluck Jonathana zwycięzcą wyborów, miały religijne tło. Północ jest zamieszkana w większości przez muzułmanów, którzy nie mogli pogodzić się, z wygraną chrześcijanina z południa.

Wygrana złamała także niepisaną zasadę cyrkulacji władzy pomiędzy północą a południem. Ta powinna przebiegać co dwie kadencje. Jednak Jonathan, który przejął stanowisko w połowie kadencji poprzedniego, pochodzącego z północy, prezydenta Nigerii Umaru Yar’Adua, uznał, że może kontynuować swą karierę prezydencką. 

Na podstawie:
http://af.reuters.com/article/topNews/idAFJOE76P0FZ20110726
Zdjęcie za:

http://www.csmonitor.com/World/Africa/Africa-Monitor/2010/0916/Nigeria-President-Goodluck-Jonathan-finally-announces-reelection-campaign-on-Facebook

 


Tomasz Błoński