Afryka-Francja: powrót do wyścigu o Afrykę?

Afryka-Francja: powrót do wyścigu o Afrykę?

17.12.2013. Prezydent Francji, Francois Hollande, wezwał liderów biznesu do zwiększenia o połowę wymiany handlowej z państwami kontynentu afrykańskiego w ciągu najbliższych pięciu lat. Osiągnięcie tego celu tylko we Francji utworzyłoby 200 000 nowych miejsc pracy. Inicjatywę prezydenta można odczytywać jako reakcję na uwagi ministry finansów Nigerii o groźbie spadku realnego znaczenia Francji na kontynencie.

 

Hollande, przemawiając na spotkaniu z afrykańskimi i francuskimi przedsiębiorcami, zapowiedział stworzenie w przyszłym roku franko-afrykańskiej fundacji wzrostu. Jej zadaniem byłoby wspieranie wzajemnych inicjatyw gospodarczych.

 

Przemówienie Hollanda spotkało się z pozytywną reakcją niektórych przywódców afrykańskich, m.in. Senegalu i Wybrzeżu Kości Słoniowej oraz Tanzanii. Prezydent Senegalu, Macky Sall, w kontekście rozwoju wzajemnego handlu mówił o wygranej dla obu stron. Według Salla, kontynent afrykański, z dużym i zróżnicowanym rynkiem zaspokajającym potrzeby miliardowej populacji jest w tej chwili otwarty na wszystkich potencjalnych partnerów.

 

Znaczenie Afryki dla Francji przed Hollandem podkreślał minister finansów jego rządu, Pierre Moscovici. Moscovici nie przebierając w słowach stwierdził, że „Francja potrzebuje Afryki”. Przez ostatnią dekadę Afryka rozwijała się średnio w tempie powyżej pięciu procent rocznie, co pozwoliło jej zostać drugim najszybciej rozwijającym się kontynentem na świecie. Wartość wymiany handlowej Francji z państwami Afryki wprawdzie utrzymuje się na podobnym poziomie, jednak już jej procentowy udział wyraźnie spada wobec intensywniejszych działań Chin, Indii i innych gospodarek wschodzących.

 

Moscoviciemu wtóruje nigeryjska ministra finansów Ngozi Okonjo-Iweala. Dekada wzrostu według Okonjo-Iweali uniezależniła Afrykę od tradycyjnych partnerów gospodarczych, którzy muszę teraz zwiększyć swoje wysiłki, jeśli chcą pozostać konkurencyjni. Ministra podkreśliła szanse stojące przed inwestorami. Na kontynencie i w samej Nigerii dynamiki nabiera prywatyzacja w sektorze transportowym i energetycznym.

 

Okonjo-Iweala w wyraźny sposób ostrzegała potencjalnych inwestorów przed opieszałością. Na konferencji towarzyszącej kongresowi z udziałem przedsiębiorców, ponaglała francuskie prywatne firmy, nie zaangażowane dotąd w Afryce do działania. Inaczej, jak stwierdziła Okonjo-Iweala, przegapią one właściwy moment i stracą tym samym "życiową szansę" na wysokie zyski.

 

Na podstawie: france24.com, news.yahoo.com, voa.com

Zdjęcie Francois Hollanda: commons.wikimedia.org, autor Matthieu Riegler

 

Mariusz Świderski