Oscar Pistorius wypełnił minimum olimpijskie i jedzie na lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Deagu

21.07.2011. Południowoafrykański biegacz Oscar Pistorius wypełnił minimum na Igrzyska Olimpijskie w Londynie podczas mityngu we włoskim Lignano, osiągając znakomity wynik (45.07 sek.) w biegu na 400 metrów. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Pistrius jest biegaczem pozbawionym obydwu nóg (urodził się bez kości strzałkowych) i uprawia lekką atletykę dzięki protezom z włókien węglowych.

 

Oscar Pistorius nie jest zbyt popularny w Polsce, ale w RPA jest prawdziwą gwiazdą, często występuje w telewizji, jest obecny w reklamach wiodącej firmy na rynku artykułów sportowych, a tygodnik „Time” umieścił go w 2008 roku na 23 miejscu listy 100 najbardziej wpływowych osób świata. Mówiąc o Pistorisusie w RPA najczęściej używa się jego pseudonimu „Blade Runner”, a książka pod tytułem będącą historią jego życia stała się bestsellerem. 


W 2008 roku Sąd Arbitrażowy przy MKOL orzekł, iż Pistorius może startować w zawodach sportowych razem ze sportowcami pełnosprawnymi, w tym na Igrzyskach Olimpijskich jeśli wypełni minimum IAAF. Werdykt ten już wówczas spotkał się z krytyką różnych środowisk, gdyż IAAF przedstawił badania według których dzięki właściwościom protez Pistorius osiąga o 25% lepsze wyniki niż biegacze pełnosprawni. Dodatkowo nie jest on narażony na kontuzje kończyn dolnych i nie odczuwa ich zakwaszenia po treningu.


Prawdopodobnie świat podzieli się w opiniach na temat zasadności startów Pistoriusa na Igrzyskach Olimpijskich, być może jego start będzie nawet bojkotowany. Być może w obronę Pistoriusa zaangażują się również południowoafrykańscy polityce podobnie jak podczas głośnej sprawy Caster Semenya (wątpliwości dotyczyły wówczas płci biegaczki), której prawa do startów mocno bronił prezydent Zuma. Pistorius z jednej strony realizuje w praktyce mit o przezwyciężaniu życiowych trudności i sięganiu szczytów pomimo okoliczności, które wydają się zupełnie wykluczać możliwość zwycięstw z najlepszymi na świcie (Pistorius jest też łakomym kąskiem dla korporacji chcących reklamować dzięki niemu swoje produkty). Sport, a szczególnie Igrzyska Olimpijskie są wydarzeniem głęboko inkluzyzwnym i być może casus Pistoriusa przyczyni się do redefinicji idei olimpijskiej i szerszym włączaniem niepełnosprawnych do rywalizacji ze sportowcami pełnosprawnymi. Z drugiej strony, Pistorius oskarżany będzie o stosowanie tzw. „techno-dopingu”, który pozwala mu na wygrywanie. Już samo dopuszczenie go do startów i wyniki które osiąga, mogą tworzyć ogromną pokusę by okaleczać zdrowych lekkoatletów i poprzez wczepianie protez kończyn umożliwiać im cięższe treningi i osiąganie lepszych wyników. Nie zmienia to faktu, iż wynik osiągnięty przez Pistorisa podczas mitingu w Lignano stawia go w gronie faworytów nadchodzących mistrzostw świata.

 

Szerzej zobacz:

A. Polus, Wstęp, w: „Sport w stosunkach międzynarodowych”, red. nauk. A. Polus, Adam Marszałek, Toruń 2009, s. 9-13.          

Zdjęcie za:

http://www.oscarpistorius.com

 

Andrzej Polus