Nigeria: Raport Ribadu dotyczący korupcji w sektorze paliwowym

Nigeria: Raport Ribadu dotyczący korupcji w sektorze paliwowym

31.10.2012 W ciągu ostatniej dekady Nigeria straciła biliony dolarów przychodu ze sprzedaży ropy i gazu na skutek umów pomiędzy przedstawicielami rządu a międzynarodowymi koncernami naftowymi- wskazuje raport Ribadu.

 

Wydarzenia ze stycznia 2012 roku, kiedy to Nigeryjczycy powszechnie wyszli na ulice protestować przeciwko drastycznym podwyżkom cen ropy zapoczątkowały kampanię przeciwko korupcji w nigeryjskim sektorze naftowym. Jednym z jej efektów jest raport przygotowywany przez byłego przewodniczącego komisji ds. walki z przestępstwami finansowymi EFCC (Economic and Financial Crimes Commision)- Nuhu Ribadu. Według Agencji Reutera raport ten, mimo iż nie został jeszcze oficjalnie opublikowany, ujawnia nowe szczegóły dotyczące korupcji w nigeryjskim sektorze paliwowym, która skutecznie i trwale podzieliła tamtejsze społeczeństwo na elitę czerpiącą ogromne zyski z ropy oraz 2/3 Nigeryjczyków na co dzień żyjących poniżej granicy ubóstwa.

 

Według raportu Ribadu Nigeria jest jedynym państwem, które zamiast sprzedawać ropę bezpośrednio rafineriom, sprzedaje ją (często na niejasnych lub nielegalnych warunkach) firmom pośredniczącym, które czerpią na tym procederze ogromne zyski. W ciągu ostatnich dziesięciu lat pośrednicy często bez żadnych oficjalnych kontraktów kupowali od nigeryjskiego rządu ropę poniżej cen rynkowych, a następnie eksportowali ją na zagraniczne rynki. NNPC (Nigerian National Petroleum Company) również zarobiła w ten sposób miliardy dolarów. Dodatkowo NNPC posiada dzienny przydział 445 000 baryłek ropy do lokalnego wykorzystania, które również sprzedawała zagranicznym koncernom po obniżonych cenach pozbawiając tym samym Nigeryjczyków dostępu do tego surowca.

 

Nigeria jest największym producentem ropy w Afryce oraz znajduje się na światowym dziewiątym miejscu pod względem złóż gazu ziemnego. Jednakże nawet w stolicy kraju- Abudży czy w Lagos, największym mieście Nigerii i jednym z najbardziej zaludnionych oraz najszybciej rozwijających się miast Afryki, przerwy w dostawie prądu są na porządku dziennym i nikogo już nie dziwią. Nigeryjczycy przyzwyczaili się do takiego stanu rzeczy, zdają sobie sprawę z potencjału gospodarczego swojego kraju lecz wciąż bezsilnie rozkładają ręce w odpowiedzi na działania i decyzje rządu w sprawie ropy.

 

Raport podaje, że nigeryjski rząd w latach 2008- 2011 wydał siedem uznaniowych licencji na sprzedaż ropy, na mocy których 183 miliony dolarów zniknęły bez śladu. Skumulowany deficyt finansowy w sektorze paliwowym w Nigerii w latach 2002- 2012 wyniósł 29 bilionów dolarów, a zagraniczne koncerny naftowe mają względem nigeryjskiego rządu ogromne długi. Raport podaje, że Addax (w 2009 roku włączona do chińskiego koncernu Sinopec) zalega rządowi Nigerii 3 biliony dolarów, a Shell 874 miliony oraz dodatkowe 58 milionów w postaci kary za słynne „płonące pochodnie” wypuszczanego gazu ziemnego w Delcie Nigru.

 

Koncern Shell oraz nigeryjski rząd nie ustosunkowały się jednoznacznie do informacji płynących z raportu, gdyż oczekują na jego ukończenie oraz oficjalną publikację. 

 

na podstawie: allafrica.com oraz equities.com

zdjęcie za: wikimedia

 

 

Asia Śliwka