Nigeria: lider Boko Haram umieścił pierwsze oświadczenie na You Tube

13.01.2012. Abubakar Shekau, domniemany przywódca Boko Haram, oświadczył, że zamachy dokonane w północnej części Nigerii w czasie świąt Bożego Narodzenia były odwetem za zabicie muzułmanów w tamtym regionie. Oświadczenie to zostało zamieszczone w formie 15-minutowego filmu na portalu You Tube. Jest to pierwsze nagranie z Shekau.

 

Shekau, mówiący w języku Hausa, powiedział, że liczne w ostatnich latach przypadki zabijania muzułmanów w takich miejscach, jak Jos (w stanie Plateau), Kaduna i Zangon Kataf (w stanie Kaduna) czy Tafawa Balewa (w stanie Bauchi) spowodowały, że ugrupowanie Boko Haram postanowiło wziąć odwet na chrześcijanach. Ogłosił też, że Boko Haram jest w stanie wojny z chrześcijanami. Na filmie widać, że Shekau sfilmowany został w podobny sposób do tego, w jaki zazwyczaj filmowani są członkowie al-Kaidy; ubrany w kamizelkę kuloodporną, za nim znajdują się dwa Kałasznikowy. Shekau powiedział również, że głównym celem ataków sekty są siły bezpieczeństwa Nigerii, które wykonały egzekucję na byłym liderze Boko Haram, Mohammedzie Yusufie w 2009 r. Zapowiedział, że agencjom bezpieczeństwa nie uda się pokonać ugrupowania pomimo militaryzacji północno-wschodnich części Nigerii.

 

W ostatnie Święta Bożego Narodzenia sekta Boko Haram zaatakowała kilka kościołów zabijając wiele osób. To doprowadziło do aktów zemsty w południowej części Nigerii, gdzie większość stanowią chrześcijanie. W dwóch stanach zaatakowane zostały meczety. Powtarzające się ataki Boko Haram oraz walki pomiędzy chrześcijanami i muzułmanami spowodowały, że tysiące ludzi opuściło swoje domy uciekając przed kolejną falą przemocy. Prezydent Nigerii, Goodluck Jonathan oraz lider głównej chrześcijańskiej organizacji porównują obecną sytuację do wojny domowej z lat 1967-1970, kiedy od państwa chciała się odłączyć południowo-wschodnia część.

 

W ostatnim ataku w stanie Yobe zginęły cztery osoby, które zostały zastrzelone przez motocyklistów. Chociaż policja nie potwierdziła tożsamości sprawców ani ofiar, przypuszczać można, że zamachu dokonali członkowie Boko Haram. W ostatni wtorek, również w stanie Yobe, uzbrojony mężczyzna zastrzelił osiem osób w barze, w tym kilku policjantów. W ubiegłym miesiącu prezydent Jonathan ogłosił stan wyjątkowy w Yobe, jednak nadal dochodzi do ataków. Jonathan powiedział niedawno, że podejrzewa niektórych urzędników, polityków oraz członków służb bezpieczeństwa o sprzyjanie Boko Haram.

 

Pojawiające się napięcia oraz walki społeczne tłumaczy się często istnieniem podziału religijnego w kraju. Jednak przyczyny problemu są bardziej skomplikowane – w niektórych obszarach starcia pomiędzy grupami ludności pojawiają się z powodu długotrwałych sporów o ziemię czy też podsycane są przez lokalnych polityków.  

 

Na podstawie:

http://allafrica.com/stories/201201120274.html

http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-16510929

http://af.reuters.com/article/topNews/idAFJOE80B01D20120112

Zdjęcie za:

http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-16510929

 

Monika Różalska