Nawet rok więzienia grozi prześmiewcy Roberta Mugabe w Zimbabwe

31.07.2011. Ochroniarz, który zażartował ze zdrowia autorytarnego prezydenta Zimbabwe, może zostać ukarany karą roku więzienia. Doniósł na niego kolega z pracy.

Żarty były niebagatelne, bo dotyczyły śmierci prezydenta Mugabe. Ta miała nadejść w następstwie choroby. Wobec wieloletnich braków w dostawach wszystkiego, włącznie z masowo dodrukowanymi banknotami, żart dotyczył także i dostaw żywności. Mężczyzna miał powiedzieć, że „półki sklepowe zostały zapełnione przez byłą opozycję w ciastka i napoje, tylko po to, by wspierający prezydenta Mugabe, mieli co jeść na lunch’. Oburzonym żartami ochroniarza obywatelem, był jego własny kolega z pracy, który okazał się być wyborcą partii Roberta Mugabe ZANU PF. 

Obrońca oskarżonego powiedział, że sprawa odbędzie się 12 sierpnia, a zarzut to „ubliżanie władzy”. Maksymalną karą za to wykrocznie, może być 12 miesięcy więzienia. Wobec zwiększającej się liczby procesów związanych z domniemana obrazą prezydenta, sprawie przygląda się także premier Morgan Tsvangirai. Najwięcej doniesień tego typu, pojawia się z miejsc pracy lub z autobusów, gdzie tajni agenci podsłuchują rozmowy pasażerów, czy nawet spotkań politycznych.

Organizacje broniące praw człowieka zlokalizowały ludzi, którzy już odbywają karę więzienia za obrazę prezydenta Zimbabwe. Niejaki Gift Masuka obecnie odsiaduję karę roku wiezienia za przeklinanie głowy państwa. Dwóch innych studentów zostało oskarżonych o nielegalne ściąganie z Internetu animowanego filmiku z zabójstwem Mugabe. Sąd toczy także postępowanie wobec dwóch właścicieli ziemskich, którzy podczas inspekcji partyjnych działaczy ZANU PF, chcących przejąć ich ziemie, usłyszeli: „idźcie i powieście się razem z Mugabe”. Pięć osób zostało oskarżonych o podobne wykroczenie, gdy śpiewało piosenki wzywające do zastąpienia obecnego prezydenta premierem Tsvangirai.

Nawet jeden z ministrów premiera został aresztowany, za rzekome nazwanie Mugabe kłamcą. Inny członek gabinetu premiera, wciąż czeka na zarzuty, po pokłonieniu się przed portretem Mugabe i wypowiedzeniu: „Jak Twoje zdrowie, a jak Twoje oczy”. Był to żart w nawiązaniu do operacji usunięcia katarakty, którą Mugabe przeszedł w Singapurze.

Największym osiągnięciem służb dbających o dobre imię prezydenta, była jednak historia pewnego policjanta. Został on zatrzymany na dwa tygodnie, za korzystanie z toalety, przeznaczonej dla władcy, podczas targów wystawowych.

Na podstawie:

http://www.news24.com/Africa/Zimbabwe/Guard-faces-jail-for-Mugabe-slur-20110729

Zdjęcie za:

http://www.dailymail.co.uk/news/article-548571/Death-knell-despot-Mugabes-evil-rule---thugs-FINALLY-turn-him.html

 

 

Tomasz Błoński