Maroko: Otwarto największą w Afryce Północnej fabrykę samochodów

Maroko: Otwarto największą w Afryce Północnej fabrykę samochodów

20.02.2012. Francuska firma Renault oficjalnie otwarła największą w Afryce Północnej fabrykę samochodów. Zakłady docelowo mają produkować do 400 000 aut marki Dacia rocznie. Wartość inwestycji to 1,1 mld euro. Na inauguracji obecny był król Maroko Mohammed VI.
 

Fabryka znajduje się w Melloussa, 30 km na południowy wschód od Tangeru w Specjalnej Strefie Ekonomicznej Tanger-Med. Strefa zapewnia połączenie autostradowe z oddanym do użytku w 2007 roku portem towarowo-pasażerskim Tanger-Med, który docelowo ma się stać największym portem przeładunkowym Afryki.

Nowa fabryka w pierwszym roku istnienia wyprodukuje około 150 000 samochodów i da zatrudnienie około 2000 Marokańczyków z możliwością zwiększenia tej liczby do 6000 w 2015 roku, kiedy osiągnie całkowitą moc produkcyjną. Około 85% podzespołów zostanie dostarczonych przez lokalne marokańskie firmy, reszta będzie sprowadzana z hiszpańskich zakładów Renault w Valladolid i Santa Justa. Dzięki dostawom podzespołów Maroko może liczyć na 36000 dodatkowych miejsc pracy.

Produkowane tu niedrogie auta rumuńskiej marki Dacia mają być przeznaczone głównie na rynki krajów rozwijających się. Szacuję się, że około 10% produkcji uda się sprzedać w samym Maroku. Będzie to jedyna fabryka produkująca nowy model vana Dacia Lodgy, który zostanie zaprezentowany podczas Salonu w Genewie w marcu 2012 roku.

Fabryka będzie przyjazna dla środowiska naturalnego. Całkowita emisja CO2 ma być zredukowana o 98% w stosunku do innych fabryk o podobnym potencjale produkcyjnym, zużycie wody będzie niższe o 70%, a zanieczyszczona woda nie trafi do środowiska naturalnego.

Aby przyciągnąć tę inwestycję Rząd Królestwa Maroka zgodził się na zwolnienie Renault z podatku na okres 5 lat. Zobowiązał się też do stworzenia ze środków z budżetu państwa centrum szkolącego kadry pracownicze dla przemysłu samochodowego, zarówno pracowników bezpośrednio zatrudnionych przy produkcji jak i poddostawców.

Podczas inauguracji nie mówiono o wynagrodzeniach ale marokańska prasa podaje, że pracownicy linii montażowej dostaną równowartość około 250 euro, co czyni tę inwestycję dużo bardziej atrakcyjną niż zakład Renault w Rumunii, nie wspominając o fabrykach we Francji.

Choć ustępstwa poczynione przez rząd budzą sceptycyzm niektórych marokańskich ekonomistów co do realnych korzyści, to jednak minister przemysłu Maroka Abdelkader Amara wierzy, że ta inwestycja pociągnie za sobą kolejne. Wspomina się o możliwości ulokowania w pobliżu zakładów Forda, a także fabryk chińskich oraz indyjskich.

Na podstawie: La Razón digital, www.renault.com oraz BBC News Africa

Zdjęcie za:
http://www.renault.com


Artur Gruchała