Konsekwencje wzrostu nienawiści w Afryce

Konsekwencje wzrostu nienawiści w Afryce
4.10.2014. Według Oxford English Dictionary, słowo nienawiść oznacza bardzo silne uczucie niechęci do danej osoby lub rzeczy. Z kolei miłość oznacza silne poczucie przywiązania do kogoś lub czegoś. Miłość i nienawiść to dwie potężne siły, które mają zdolność do czynienia dobra lub zła.
 
Wzrost nienawiści jest widoczny w wielu afrykańskich krajach, takich jak Burundi, Republika Środkowoafrykańska, Wybrzeże Kości Słoniowej, Kenia, Rwanda, Sudan Południowy czy Uganda. Krwawe konflikty wewnętrzne, które od 1950 roku powodowały spustoszenia w Burundi i Rwandzie są m.in. skutkami głęboko zakorzenionej nienawiści między grupami etnicznymi Hutu, Tutsi oraz manipulacjami etnicznymi polityków. Skrajnym przejawem tego zjawiska było ludobójstwo w Rwandzie. Również krwawe konflikty po wyborach w Kenii w 2007 i 2008 w znacznej mierze były napędzane wzajemną nienawiścią pomiędzy różnymi grupami etnicznymi, a w szczególności Kalenjin, Kikuju i Luo. Podobna sytuacja miała miejsce po wyborach w Wybrzeżu Kości Słoniowej. Początkowo kwestionowano ich wyniki, jednak ostatecznie ogłoszono zwycięzcą prezydenta Alassane Outtara. Bratobójcze konflikty, jakie toczą się obecnie w Sudanie Południowym także w znacznej mierze wynikają z głęboko zakorzenionej nienawiści etnicznej i rywalizacji politycznej pomiędzy plemieniem, z którego pochodzi Salva Kiir i grupą etniczną jego przeciwnika Rieka Machara. Z kolei przyczyną wojny Luwero w 1981-1986 w Ugandzie była ideologia nienawiści etnicznej na północy kraju.
 
Za rozprzestrzenianie "nienawiści" odpowiadają politycy, co szczególnie widać w Kenii, Ugandzie, Sudanie Południowym i w innych częściach kontynentu. Potwierdzeniem tego mogą być wybory w Kenii. Jednymi z osób podejrzanych o szerzenie przemocy powyborczej w latach 2007-2008 byli prezydent Uhuru Kenyatta i wiceprezydent William Ruto. 
 
Senegalski antropolog Cheikh Anta Diop, po wielu latach badań stwierdził, że wszystkie afrykańskie języki mają te same korzenie i bazę. Języki klasyfikowane jako Bantu, chamickie i nilo-saharyjskie mają to samo pochodzenie. Mimo wspólnego pochodzenia Afrykańczyków politycy dla krótkoterminowych zysków dzielą Ugandyjczyków, Kenijczyków i ludność Sudanu Południowego wzdłuż linii plemiennych. 
 
W 2062 roku Uganda obchodzi setną rocznicę niepodległości. Jak będzie wyglądała jej przyszłość? Historia kraju ukazuje, że politycy skutecznie manipulowali miejscową ludnością szerząc mity polityczne. Społeczeństwa łatwo ulegają mitom nienawiści. Działania wielu afrykańskich polityków, w tym ugandyjskich, wyraźnie wskazują na ich egoistyczne pobudki dzierżenia władzy i jej utrzymania. Dla polityków liczą się pieniądze na zakup głosów wyborczych, na łapówki dla posłów, na lojalność wojska, policji oraz na wywieranie wpływu na zamożnych ludzi.
 
Niektórzy twierdzą, iż istotną rolę w staraniach o zjednoczenie Afrykanów odgrywają przywódcy religijni, którzy powinni uczyć pokojowego współistnienia różnych grup plemiennych, tak by nie ulegały one mitom politycznym rozpowszechnianym przez obłudnych polityków. 
 
Na podstawie: monitor.co.ug
Zdjęcie za: commons.wikimedia.org
 
Wioleta Gierszewska