Komentarz: Początek debaty na temat redefinicji pojęcia „krwawych diamentów”

21.02.2011. W przyszłym roku Kimberley Proces (KPCS - Kimberley Process Certification Scheme) skończy 10 lat, jednakże kładący pod nią podwaliny proces konsultacyjny i dyskurs na temat „diamentów wolnych od konfliktów” trwa już ponad dekadę.

 

Niewątpliwie KPCS jest przykładem wyjątkowo skutecznie egzekwowanego miękkiego prawa międzynarodowego, a przykład certyfikacji diamentów podawany jest w podręcznikach akademickich jako praktyczny wymiar governance – w którym połączone są działania organizacji społeczeństwa obywatelskiego, sfery biznesu oraz rządów.

 

Jedną z kluczowych organizacji, która przyczyniła się do rozwoju debaty publicznej na temat „krwawych diamentów” oraz do powstania KPCS była Global Witness (raport Global Witness – A Rough Trade uznawany jest za inspirację do nakręcenia kasowego przeboju kinowego „Krwawy diament”). Organizacja ta, wraz z innym członkiem pierwotnym KPCS – Partnership Africa Canada w zeszłym roku wycofały się z prac Kimberly Proces, argumentując iż zezwolenie Robertowi Mugabe na sprzedaż diamentów z kopalni Marenge, dyskredytuje KPCS.

 

Głównym zarzutem Global Witness pod adresem Kimberly Proces był brak ewolucji w poglądach i „niedostrzeganie oczywistego połączenia pomiędzy diamentami, tyranią i przemocą”. Przewodnicząca KPCS Gillian Milovanovic, stwierdziła, iż należy rozważać poszerzenia definicji krwawych diamentów, gdyż obecnie pod tym pojęciem rozumie się „zyski z handlu diamentami, które zasilają nielegalne grupy zbrojne, lub partyzantki, które dążą do obalenia legalnych władz” i niedopuszczenie do występowania takich sytuacji jest w sposób szczególny monitorowane przez KPCS.

 

Redefinicja pojęcia „diamentu konfliktu”, może być jednak niezwykle trudna w praktyce, gdyż niedopuszczenie do powtórki sytuacji z Sierra Leone i Liberii odgrywało funkcję katalizatora podczas pierwszej debaty na temat „diamentów konfliktu”. Obecnie poza sprzeciwami pojedynczych CSO’s wobec polityki Roberta Mugabe, czy polityce przesiedlania Buszmenów w Botswanie, nie ma najniższego wspólnego mianownika pomiędzy rządami, organizacjami społeczeństwa obywatelskiego i sferą biznesu, który pozwoliłby na szybką redefinicję tego pojęcia.   

 

Wywiad z Gillian Milovanovic:  http://edition.cnn.com/2012/02/14/business/kimberley-process-gillian-milovanovic/index.html?hpt=iaf_t5 


Zdjęcie za: Fatal Transactions

 

Andrzej Polus