Kenia: Walki etniczne w północnej Kenii

Kenia: Walki etniczne w północnej Kenii

11.12.2013. Ponad 10 osób zginęło w sobotę podczas zamieszek w mieście Moyale w północnej Kenii. W wyniku walk w trakcie ostatniego tygodnia życie straciło już w sumie 30 osób, a ponad 20 tys. uciekło do Etiopii.

 

Region Marsabit w pobliżu granicy z Etiopią to obszar, gdzie rywalizujące ze sobą grupy etniczne - Borana z jednej strony oraz sojusz m.in. ludów Gabra i Burji z drugiej, używając karabinów i moździerzy od dawna walczą o kontrolę nad cennymi pastwiskami. Jednak ostatnie walki w mieście Moyale oznaczają eskalację napięć.

 

Ze względu na jego bliskość z sąsiednimi krajami takimi jak Somalia, gdzie bojownicy związani z al- Kaidą dążą do obalenia rządu, dostępność do broni w tym regionie jest duża. Istotne jest też sąsiedztwo Etiopii, skąd rebelianci dokonują sporadycznych wypadów do Kenii.

 

Starcia między grupami etnicznymi odnotowano również w północno-zachodnim regionie Turkana, na obszarze, gdzie odkryto złoża ropy naftowej. W październiku, ze względu na kwestie bezpieczeństwa koncern naftowy został zmuszony do czasowego wstrzymania wierceń.

 

Rząd Kenii wysłał w północne regiony wojsko w celu powstrzymania walk między rywalizującymi grupami etnicznymi. Żołnierze dokonali już aresztowań kilku osób podejrzanych o udział w zamieszkach.

 

Na podstawie: aljazeera.com, reuters.com

Zdjęcie za: commons.wikimedia.org

 

Klaudia Wilk