Haga: Charles Taylor wniósł apelację od wyroku Specjalnego Sądu dla Sierra Leone

Haga: Charles Taylor wniósł apelację od wyroku Specjalnego Sądu dla Sierra Leone

28.01.2012. Charles Taylor, były prezydent Liberii, skazany w maju zeszłego roku na 50 lat więzienia za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości przez Specjalny Sąd dla Sierra Leone, wniósł apelację od wyroku. Odwołanie od wyroku złożyli także prokuratorzy oskarżający Taylora podczas trwającego kilka lat procesu.


Sędziowie sądu apelacyjnego wysłuchają argumentów obu stron – obrońców Charlesa Taylora, którzy wnoszą o unieważnienie lub zmniejszenie kary oraz prokuratorów domagających się jej zwiększenia. Zarówno adwokaci, jak i strona oskarżająca utrzymują, że sędziowie Specjalnego Sądu dla Sierra Leone wydający wyroki w sprawie Taylora w kwietniu i maju 2012 r. popełnili błędy odnośnie przepisów oraz pomylili się co do pewnych faktów.


Sędziowie uznali, że Charles Taylor jest winny jednych z najbardziej przerażających zbrodni w dziejach ludzkości podczas 10-letniej wojny domowej w Sierra Leone, w tym przyzwolenia na mordowanie, gwałty, brutalne okaleczanie przeciwników i ludności cywilnej, akceptację udziału oddziałów dzieci żołnierzy w walkach czy niewolnictwo seksualne. Taylor został skazany także za wspomaganie i podżeganie sił rebelianckich do walk przeciwko trzem miastom, zwłaszcza stolicy Sierra Leone, Freetown.


Prokuratorzy twierdzą, że sędziowie popełnili błąd uznając Taylora winnym tylko wspomagania i podżegania do działań Zjednoczonego Frontu Rewolucyjnego (RUF) oraz innych ugrupowań rebelianckich. Ich zdaniem, Specjalny Sąd dla Sierra Leone powinien uznać Charlesa Taylora winnym planowania i wydawania rozkazów rebeliantom RUF-u i ich sprzymierzeńcom z Rady Rewolucyjnej Sił Zbrojnych (AFRC), a także zwiększyć jego karę do 80 lat.


Tymczasem obrońcy nazwali wyrok Specjalnego Sądu dla Sierra Leone niesprawiedliwym i zaapelowali o jego unieważnienie. Prawnik Taylora, Morris Anyah wskazał na niespójności, błędne informacje w dowodach oraz sprzeczne ustalenia sądu. Zdaniem obrońców, zeznania żadnego z 94 świadków strony oskarżającej nie były wiarygodne, sami świadkowie natomiast byli przekupieni przez prokuratorów.

Decyzja sądu apelacyjnego ma zostać podjęta we wrześniu bieżącego roku. Do tego czasu Taylor ma pozostać w areszcie w Hadze. Jeśli nie wygra apelacji będzie musiał odbyć karę w więzieniu w Wielkiej Brytanii.

Na podstawie: allafrica.com, telegraph.co.uk
Zdjęcie za: news.uk.msn.com

Monika Różalska