Ghana: wzrost gospodarczy napotyka na wąskie gardła

2.01.2012. Ghana jest drugą najszybciej rozwijającą się gospodarką świata (13,5% w 2011 r.), jednak wszystko wskazuje na to, że utrzymanie takiej dynamiki wzrostu jest niemożliwe z uwagi na istnienie szeregu strukturalnych ograniczeń i wąskich gardeł.  

 

Jak kilkukrotnie informowaliśmy na łamach niniejszego serwisu Ghana jest obecnie zaliczana do grona najbardziej dynamicznie rozwijających się gospodarek świata. W 2011 r. osiągnęła stopę wzrostu gospodarczego na poziomie 13,5%, głównie dzięki rozpoczęciu produkcji ropy naftowej, ale również np. skokowemu wzrostowi eksportu kakao, do czego przyczyniła się zapaścć produkcji w ogarniętym wojną domową WKS. Zdaniem MFW pod względem dynamiki wzrostu w 2011 r. Ghana ustępowała jedynie Katarowi. 

 

Tak gwałtowne przyspieszenie wzrostu gospodarczego kraju, który już jest klasyfikowany jako gospodarka o średnim dochodzie (obok Namibii, Botswany i RPA, a wkrótce być może również Nigerii), nie pozostaje wolne od problemów. Rozwój napotyka na swojej drodze szereg wąskich gardeł wynikających z ograniczonych możliwości absorpcyjnych i produkcyjnych gospodarki ghanijskiej.

 

Doskonałym przykładem opisywanych problemów są rozterki firmy Guinness, producenta popularnego w Ghanie piwa i innych napojów na bazie słodu, która planuje zwiększenie produkcji swoich wyrobów w celu zaspokojenia lawinowo rosnącego popytu. Nie jest to jednak, jak się okazuje, wcale proste.

 

Wzrost produkcji napojów wiąże się ze zużyciem większej ilości wody, do której dostęp pozostaje w Ghanie zawodny (np. w minionym roku dostawy wody były przerwane na łącznie 50 dni). Wzrost produkcji piwa i napojów to również większe zużycie energii. Niestety, zbudowana jeszcze przy wsparciu Sowietów elektrownia wodna z ledwością zaopatruje w energię stolicę, gdzie liczba lodówek w ostatniej dekadzie uległa podwojeniu.

 

Także infrastruktura drogowa i transportowa nie jest przygotowana do szybkiej ekspansji gospodarczej kraju. Liczba aut typu sedan wzrosła w Ghanie dwukrotnie w ostatniej dekadzie, a liczba motorowerzystów – trzykrotnie. W rezultacie ulice Akry, zaplanowanej przez Brytyjczyków na 500 tys. mieszkańców, a teraz zamieszkiwanej przez 4 mln ludzi, toną w korkach przez większość dnia.

 

Utrzymanie wysokiej dynamiki wzrostu gospodarczego będzie zatem wymagało od rządu zdecydowanych działań mających na celu udrożnienie infrastruktury i łagodzenia najbardziej dotkliwych ograniczeń strukturalnych.

 

Na podstawie:
online.wsj.com/article/SB10001424052970204319004577086443610310380.html

 

Zdjęcie za:

http://www.travelwires.com/wp/rezidor-enters-ghana-radisson/

 

Dominik Kopiński