Afryka: Elektrośmieci - szanse i zagrożenia

Afryka: Elektrośmieci - szanse i zagrożenia

19.02.2014. Transfer technologii jest dla krajów rozwijających się jednym z warunków rozwoju gospodarczego. Jednocześnie, tempo starzenia się technologii jest współcześnie najszybsze w historii. Gałęzią gospodarki o rosnącym znaczeniu jest efektywny recykling, zdolny przetworzyć przestarzałe generacje urządzeń na materiały pozwalające na produkcję nowych. Tańszym sposobem pozbycia się odpadów elektronicznych jest ich wywóz w inne, poddane luźniejszym regulacjom prawnym, miejsca. Afryka Zachodnia musi zmierzyć się z rosnącymi górami elektrośmieci, czy jednocześnie może się na tym wzbogacić?

 

Ludzkość wytwarza 40 mln ton elektrośmieci rocznie, z 4% trendem rosnącym. W produkcji odpadów ujawnia się znaczące zróżnicowanie dochodów i stylu życia - przeciętny Amerykanin generuje 29,5 kg odpadów elektronicznych, podczas gdy na każdego Chińczyka przypada poniżej 5 kilogramów. Na obszar Afryki Zachodniej - Benin, Wybrzeże Kości Słoniowej, Ghanę, Liberię i Nigerię - przypada łącznie 1 milion ton. Jako elektrośmieci określa się szerokie spektrum produktów, od suszarek do włosów i zegarków, po wielkogabarytowe lodówki i systemy klimatyzacji.

 

Już od 1998 roku elektrośmieci klasyfikowane są jako "niebezpieczne" przez Konwencję Bazylejską, jedyny międzynarodowy akt prawny mający zapobiegać nieprawidłowemu przemieszczaniu się śmieci. Konwencja zakazuje eksportu potencjalnie szkodliwych śmieci do krajów nie wyrażających na to zgody. Jest ona niewiążąca i podobnie jak w przypadku większości traktatów międzynarodowych, jej nieprzestrzeganie nie wiąże się z konsekwencjami natury prawnej.

 

Konwencja ratyfikowana została przez wszystkie państwa, z wyjątkiem Haiti i Stanów Zjednoczonych. Nie uchroniło to Afryki Zachodniej przed masowym importem elektrośmieci. W przypadku Ghany, ponad 70% przywożonych komponentów i sprzętu elektronicznego pochodzi z drugiej ręki, z czego jedna trzecia może być już uznana za śmieci. Jednakże, często nawet połowa odpadów uznawanych za śmieci nadaje się do naprawy i ponownej sprzedaży.

 

W kontenerach wysyłanych do państw Afryki Zachodniej, które według specyfikacji zawierały używany sprzęt elektroniczny, Interpol odkrył nie nadające się do ponownego użycia śmieci. Zarzuty postawiono 40 firmom. Uwagę przykuwa skala procederu: co trzeci skontrolowany kontener zawierał, zamiast sprzętu używanego, elektrośmieci.

 

Recykling odpadów elektronicznych, poza możliwością przywrócenia przedmiotów do używalności, polega na odzyskiwaniu cennych surowców, jak miedź, srebro czy pallad. Elektrośmieci zawierają szczególnie dużo cennych minerałów, których złoża są w ostatnich latach masowo wykupowane m.in. przez chińskie koncerny. Ich skuteczne odzyskiwanie pozwala powstrzymać znaczący wzrost cen materiałów, pomimo narastającego tempa zużywania, co wywołane jest bogaceniem się społeczeństw gospodarek wschodzących i rosnącym popytem na artykuły elektroniczne.

 

Odzysk używanego sprzętu elektronicznego ma duże znaczenie dla gospodarek afrykańskich, do których trafia znaczna część elektrośmieci. Oprócz zysku z odsprzedaży surowców, używany i naprawiony sprzęt kierowany jest na rynki krajowe. Sprzedawany po niższych cenach sprzęt elektroniczny trafia na podatny grunt. 80-90% populacji w niektórych krajach afrykańskich nie mogłoby sobie pozwolić na zakup nowego sprzętu, np. AGD, dlatego decydują się oni na zakup używanych odpowiedników.

 

Problemem nie jest sam import odpadów elektronicznych, lecz jego rozmiary i sposób, w jaki śmieci są składowane oraz przetwarzane. Recykling często prowadzony jest w sposób spontaniczny. Nielegalne składy otwierane są na nieużytkach, w niektórych przypadkach położonych blisko osiedli. Do pracy przy przetwarzaniu odpadów najmują się nawet dzieci.

 

Elektrośmieci zawierają nie tylko cenne minerały. Znajdują się w nich substancje silnie trujące, jak metale ciężkie. Składowane w nieodpowiedni sposób i równocześnie często przetwarzane w niebezpieczny sposób - m. in. poprzez spalanie - toksyczne substancje przedostają się do środowiska. Oprócz lokalnego zatrucia wody, gleby i powietrza, na działanie niebezpiecznych substancji najbardziej narażone są osoby pracujące nad ich przetworzeniem.

 

Rozwój bezpiecznego recyklingu pozostanie dla krajów rozwijających się wyzwaniem na najbliższe lata. Szacuje się, że w roku 2030 będą one generować w granicach 400- 700 milionów zużytych komputerów, w porównaniu do 200- 300 milionów zużytych komputerów w Stanach Zjednoczonych i Europie.

 

Na podstawie: theguardian.com, thehindu.com, ban.org

Zdjęcie za: commons.wikimedia.org, autor JohnSeb

 

Mariusz Swiderski