Egipcjanie wybrali

27.01.2012. Rok po tzw. egipskiej rewolucji znane są pełne wyniki wyborów parlamentarnych w Egipcie do 508-osobowego Zgromadzenia Ludowego. Bezapelacyjnie wybory wygrała partia Braci Muzułmanów – Partia Wolności i Sprawiedliwości – która przewodziła wyborczemu Sojuszowi Demokratycznemu. Drugą siła została salaficka partia Al-Nour, trzecią zaś partia narodowych liberałów Wafd.

 

Wbrew temu, co pokazywała pierwsze sondaże sprzed roku, gdzie partia Wafd miała największe społeczne poparcie, to Bracia Muzułmanie zdominowali scenę polityczną w nowym egipskim parlamencie, zdobywając 37,5% wszystkich głosów, co przekłada się na 47,2% miejsc w Zgromadzeniu Ludowym. Drugą partią została religijna Al-Nour, 24,7% miejsc, a trzecią, znacznie słabszą, świecka Wafd, tylko 7,6% miejsc.

 

Wyniki te jasno wskazują, że wyboru, ogromną przewagą, wygrały partie religijne, które głoszą program mniej, czy bardziej islamskiego państwa. Wyniki te budzą naturalnie zaniepokojenie państw zachodnich, a także i to przede wszystkim, Izraela, którego elity polityczne oraz społeczeństwo są bliskie pewności, że taki układ polityczny w Egipcie, prędzej czy później pchnie Egipt w stronę republiki islamskiej, na kształt Iranu.

 

Faktem jest, że to właśnie Partia Wolności i Sprawiedliwości będzie miała decydujący wpływ na przebieg prac nad nową konstytucją, jednak należy pamiętać o kilku bardzo ważnych czynnikach, które będę równie mocno kształtowały nowy system polityczny w Egipcie. Przede wszystkim, o czym już wielokrotnie pisaliśmy, armia. Pomimo znaczących ustępstw, które Najwyższa Rada Wojskowa poczyniła na rzecz demonstrujących obywateli, to wciąż realnie najpoważniejsza siła w kraju. Po drugie, obecnie Partia Wolności i Sprawiedliwości, będzie musiała przejść od słów do czynów – czym innym jest propagandowa walka w kampanii wyborczej, a  czym innym realne sprawowanie władzy i spełnianie oczekiwań i wymagań społecznych – niejednokrotnie sprawowanie władzy wymuszało łagodzenia ekstremalnych programów politycznych. Po trzecie zaś proces w wyborczy w Egipcie jeszcze się nie zakończył. Na dniach odbędę się wybory do izby wyższej parlamentu Rady Szury, a w ciągu roku mają odbyć się jeszcze wybory prezydenckie. Jeśli weźmie się jeszcze pod uwagę nadchodzące zmiany konstytucyjne, należy stwierdzić, że system polityczny Egiptu wciąż jest in statu nascendi i trudno już teraz jednoznacznie orzekać o jego ostatecznym kształcie.

 

Źródła: http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/africaandindianocean/egypt/9030179/Egypt-election-results-show-Islamists-taking-two-thirds-of-seats.html, http://english.ahram.org.eg/NewsContent/33/100/32384/Elections-/News/Egypts-postMubarak-legislative-life-begins-amid-te.aspx

Grafika za: http://en.wikipedia.org/wiki/File:Egyptian_Assembly.png

 

 

Karol Chwedczuk-Szulc