Komentarz: EEC 2014 Katowice - II Forum Współpracy Afryka-Europa Środkowa

Komentarz: EEC 2014 Katowice - II Forum Współpracy Afryka-Europa Środkowa

15.05.2014. 8 maja 2014 roku w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, określanego „największą imprezą biznesową w Europie Środkowej” odbyło się II Forum Współpracy Afryka-Europa Środkowa.

 

Podobnie jak w zeszłym roku, gdy organizatorzy inaugurowali Forum Współpracy, zainteresowanie tematyką afrykańską było spore, a sale, gdzie odbywały się panele, w tym dwa moderowane przez niżej podpisanego wraz z Andrzejem Polusem i Wojciechem Tycholizem z PCSA, bynajmniej nie świeciły pustkami.

Z artykułów prasowych podsumowujących obrady wynikają w większości rzeczy oczywiste. Dominuje raczej narracja "odkrywania Afryki" przez polski biznes, niż fachowe komentarze na temat uwarunkowań dokonywanych inwestycji i ich szczegółów. I tak usłyszeliśmy powtórnie o tym, że Afryka to ogromny potencjał, coraz bardziej atrakcyjny rynek zbytu, gigantyczne złoża surowców, najszybciej rozwijający się region świata, wysokie stopy zwrotu z inwestycji, "rezerwuar" kapitału ludzkiego itd., a zarówno rząd polski, jaki przedstawiciele polskiego biznesu planują te oczywiste atuty zdyskontować.

Warto jednak odnotować kilka nowości i deklaracji poczynionych w trakcie kongresu, z których będzie można osoby je składające w przyszłym roku rozliczyć.

Premier Piechociński wspominał o wspólnych planach wzmocnienia obecności dyplomatycznej na kontynencie w celu wspierania polskiego biznesu poprzez tworzenie wydziałów handlowych we współpracy z innymi krajami wyszehradzkimi. Jest to pomysł, który wobec mizernego w sensie ilościowym przedstawicielstwa w Afryce zasługuje na pewno na uwagę. Co ciekawe, mówiliśmy o takiej potrzebie wielokrotnie w trakcie panelów w zeszłym roku.

Podsekretarz Stanu w MSZ, Katarzyna Kacperczyk, bardzo entuzjastycznie wypowiadała się na temat działań zmierzających do zbliżenia Polski i Afryki, w ramach których planowane jest (uwaga!) otwarcie (reaktywacja) trzech nowych placówek dyplomatycznych na kontynencie afrykańskim. Z zapowiedzi Pani Minister wynika, że nowe ambasady powstaną w Senegalu, Demokratycznej Republice Konga oraz Tanzanii. Przypominamy, że na dzień dzisiejszy RP posiada zaledwie 5 ambasad na terenie Afryki Subsaharyjskiej (Angola, Etiopia, Kenia, Nigeria i RPA). Jest to wynik niewątpliwie fatalny. Dla porównania Turcja, która w ostatnich latach prowadzi ofensywę dyplomatyczną w Afryce, obecnie posiada tam 35 ambasad, w tym 30 w samej Afryce Subsaharyjskiej.

Z ust zarówno Wiceminister Kacperczyk, jak i obecnego w trakcie obrad Dariusza Bogdana, Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Gospodarki, usłyszeliśmy liczne zapewnienia, że oba resorty będą ręka w rękę podejmowały działania na rzecz wzmocnienia współpracy polsko-afrykańskiej. Jak wiadomo, w przeszłości taka współpraca odnośnie kierunku afrykańskiego wypadała raczej blado, tym bardziej należy tego typu deklaracje przywitać z dużym  entuzjazmem.

Minister Bogdan wspomniał także, że jego resort będzie pracował nad nowymi formami wsparcia finansowego dla polskich przedsiębiorców, którzy chcą bardziej aktywnie włączyć się we współpracę z krajami afrykańskimi. Dotyczy to szczególnie oczekiwanych przez przedstawicieli biznesu gwarancji eksportowych, które są stosunkowo tanią, lecz wciąż niedostępną na bardziej masową skalę, formą wsparcia firm stawiających pierwsze kroki na tych wymagających rynkach.

Podsumowując, wydaje się, że rząd polski obrał kurs na Afrykę nie tylko w sensie deklaratywnym, ale realnie stara się wspierać zacieśnianie współpracy pomiędzy Polską a państwami afrykańskimi. Program Go Africa zaczyna przeganiać swojego poprzednika Go China, strona MSZ na pierwszy rzut oka wręcz puchnie od informacji o misjach i planach. To niewątpliwie cieszy.

Jeszcze bardziej cieszą jednak sceny obserwowane podczas rozmów w kuluarach, gdzie polscy przedsiębiorcy w bardzo luźnej atmosferze wspólnie żartują z Afrykańczykami, ściskają się na powitanie i absolutnie bez kompleksów czy niepotrzebnych kurtuazji snują wspólne plany. Takie obrazy, z racji na trudną historię, wzajemne urazy i niewypowiedziane pretensje, trudno byłoby sobie wyobrazić na forum Współpracy Afryka-Francja czy Afryka-Belgia. I to być może należy uznać za największy sukces tego rodzaju spotkań a jednocześnie ważny komponent naszych przyszłych stosunków z Afryką.   

 

Dominik Kopiński