Demokratyczna Republika Konga: Niepodległość czy neokolonializm?

Demokratyczna Republika Konga: Niepodległość czy neokolonializm?
27.07.2016 30 Czerwca Demokratyczna Republika Konga obchodziła Dzień Niepodległości. Jednak nie wszyscy Kongijczycy utożsamiają niepodległość z niezależnością.
 
 
Tshiwala Ngalulakalemgayi skrytykował Afrykańską niepodległość i wolność.  Za przykład podał okoliczności śmierci Lumumby. Stwierdził "Najpierw sprowadzono nas do niewoli, następnie skolonizowano a teraz utrzymuje się nas w formie neokolonialnizmu. Kongo nie jest wolnym państwem."
 
 
Tshiwala Ngalulakalemgayi w "Le Congolais" podkreśla że Kongo nie jest wolne. Dowodzą tego nie tylko polityka i gospodarka ale i język, filozofia czy religia. Język krystalizuje wspólną wizję narodu. Oficjalnymi językami w Afryce są języki obce (języki kolonizatorów). W tych językach przekazywana jest wiedza. Stwierdza, że Afrykanie nie mogą promować swych wartości, idei i ideałów w rodzimych językach. Za dowód podaje, że w kongijskich szkołach nie wolno dzieciom rozmawiać w językach lingala, kikongo, tshiluba, suahili, a  znajomość języków kolonizatorów np. francuskiego jest postrzegana jako oznaka inteligencji. 
 
 
Czy Tshiwala Ngalulakalemgayi słusznie postrzega wolność m.in. poprzez posługiwanie się rodzimymi językami? Przejmowanie języków kolonizatorów jest niezbędne nie tylko dla lepszego zrozumienia relacji z państwami Zachodu, ale i dla wzrostu gospodarczego w Afryce. Są konsekwencją przystosowania Afrykanów do życia we współczesnej rzeczywistości. Można a wręcz należy pielęgnować rodzimą tradycję, tożsamość a zwłaszcza tą narodową. Jednak dla lepszego zrozumienia otaczającej rzeczywistości świata w którym przyszło nam funkcjonować znajomość języków zdaje się być niezbędną.
 
 
Tshiwala Ngalulakalemgayi jak i część Kongijczyków uważa, że Kongo nie jest wolne ponieważ nadal ulega zachodnim wpływom. Państwa zachodnie narzucają pewien system wartości. Przykładem może być ofiarowanie pomocy pod warunkiem uznania homoseksualizmu. Przyjmowanie takiej pomocy jest ogromną pokusą. Lecz nacisk na rozwój gospodarczy czy jedność z państwami regionu, może spowodować stopniowe uniezależnianie się od państw Zachodu. Afryka to skupisko stosunkowo młodych państw i ogromnego potencjału. Trzeba czasu na wypracowanie całkowitej choćby gospodarczo-politycznej niezależności.
 
 
Podsumowując to co stwierdził Tshiwala Ngalulakalemgayi w "Le Congolais" to konsekwencje "wymieszania się" kultur. Podczas kolonizacji niektóre wartości narzucano Afrykanom siłą, ale niektóre sami chętnie przejmowali dla określonych korzyści. Kolonializm to część historii Afryki. Wymieszanie kultur, przejmowanie niektórych tradycji spowodowało, że nie da się całkowicie wyeliminować jego znamion. 
 
 
Wioleta Gierszewska
 
 
Na podstawie: lecongolais.cd; presidentrdc.cd
 
Zdjęcie za: commons wikimedia.org