Demokratyczna Republika Konga: M23 i niedostrzegalne ludobójstwo

Demokratyczna Republika Konga: M23 i niedostrzegalne ludobójstwo

16.11.2013. Jak donoszą zachodnie media rebelianci M23 poddali się. Rząd Konga osiągnął "chwilowe" zwycięstwo militarne, natomiast problemy polityczne pozostały.


Sultani Makenga, podobnie jak poprzedni przywódcy rebeliantów, należy do grupy etnicznej Tutsi, walczył u boku Paula Kagame. Media donoszą, iż M23 pod presją armii Konga oraz nowej brygady interwencyjnej ONZ zgodzili się złożyć broń. W rzeczywistości sukcesy sił ONZ są wyolbrzymione. Do zwycięstwa rządu przyczyniły się naciski Stanów Zjednoczonych na rząd w Kigali.


Joseph Kabila zdecydował się włączyć M23 w proces polityczny. Rzecznik Kongijskiego rządu, Lambert Mende, ogłosił: "żaden kraj w historii nie podpisał umowy z ruchem, który zadeklarował swoje rozwiązanie ". Narzuca się pytanie - dlaczego prezydent Konga zachęca "pokonanych" rebeliantów, którzy popełniali zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości i przyczynili się do ludobójstwa w Kongo (1996 -2013), Rwandzie (1990 - 1995) i Ugandzie (1980 - 1985) do udziału w procesie politycznym?


M23 to w rzeczywistości rwandyjskie oddziały rządowe. Media donoszą, iż Sultani Makenga udał się do Ugandy i tam złożył broń. Uganda i Rwanda od 1996 r. wspierają rebelię w Demokratycznej Republice Konga.  Większość M23 należała do CNDP (Narodowy Kongres Obrony Ludu), dawniej byli związani z RPA/RPF ( Rwandyjska Patriotyczna Armia/Rwandyjski Front Patriotyczny), UPDF (Siły Obrony Ugandy), NRA/M ( Armia Narodowego Oporu). 


Oficjalnie mówi się o pierwszej, drugiej wojnie domowej, serii konfliktów, chwilowo przerywanych porozumieniami pokojowymi. Dlaczego społeczność międzynarodowa pomija fakt ludobójstwa w Kongo? Kontynuacja konfliktu w Kongo przy wsparciu Rwandy i Ugandy od 1996 do 2013 r. spowodowała ponad 6 mln ofiar. Keith Harmon Snow mówi o liczbie ponad 10 mln ofiar. Do tej pory ludobójstwo narodu kongijskiego nie zostało uznane.


Niewątpliwie w grę wchodzą także zyski korporacji, które zarabiają na konflikcie. Region Wielkich Jezior ma znaczenie strategiczne dla globalnej gospodarki. Zachodnie korporacje działające we wschodnim Kongu są oskarżane o grabież surowców naturalnych, pranie brudnych pieniędzy oraz wyludnienia. Keith Harmon Snow zarzuca zachodnim mediom, że nigdy nie wspominają o "nietykalnych", białych zbrodniarzach wojennych takich jak John Bredenkamp, Billy Rautenbach, Dan Gertler, Philippe De Moerloose, Elwyn Blattner, Kansteiner. Międzynarodowe korporacje działające we wschodnim Kongu to  m.in. Banro Gold, Casa Mining, Randgold, Mwana Africa, Loncor, Anglo-Gold Ashanti, Kilo Gold, Moku Gold - mają one często głębokie powiązania z Y. Musevenim i P. Kagame.


W Demokratycznej Republice Konga udało się "chwilowo" zatrzymać rebelię M23. Co z tego wyniknie? Rzecznik rządu Ugandy - Ofwono Opondo ogłosił, iż Makenga "nie jest więźniem " w Ugandzie i może zostać przekazany władzom Konga. Jednocześnie Uganda ostrzega, że rebelianci mogą się przegrupować. Zwycięstwo rządu nad rebeliantami bez uznania ludobójstwa, oraz pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkich sprawców zbrodni wojennych nie zapewni trwałego pokoju.  Brak przejrzystych działań administracyjnych, zdecydowanej walki z korupcją, poprawy sytuacji mieszkańców może przyczynić się powstawania nowych grup zbrojnych.


Jak wyglądają prognozy na przyszłość? Sultani Makenga prawdopodobnie zostanie usunięty z "podium", tak jak Bosco Ntaganda i Laurent Nkunda. Pozostaje pytanie czy Makenga zostanie aresztowany i osądzony przez MTK czy jak Laurent Nkunda pozostanie "bezkarny". Ruch M23 może się przegrupować, a konflikt na wschodzie kraju wspierany przez Rwandę i Ugandę w niedługim czasie rozpocznie się na nowo.


Na podstawie: dissidentvoice.org, worldwithoutgenocide.org, wikispooks.com, globalresearch.ca, bbc.co.uk, whbf.com, npr.org, wywiad z Keith Harmon Snow

Zdjęcie za: commons.wikimedia.org


Wioleta Gierszewska