Demokratyczna Republika Konga: Katastrofa humanitarna na wschodzie kraju

05.02.2014. Mimo zakończonych walk między armią rządową a rebeliantami M23, pozostałe grupy zbrojne nadal sieją niepokój. W obu prowincjach Kiwu i w Katandze doszło do kryzysu humanitarnego.
 
Starcia nasilały się od listopada. W grudniu doszło do ataków w prowincji Kiwu Północne w miejscowościach Mwenda, Kamango , w okolicy Beni, oraz w Katandze w Kishale, Shamwana i Mpiana. Nowy raport Oxfam ukazuje, iż wschodnie prowincje Konga pozostają pod kontrolą różnych grup zbrojnych. Mieszkańcy obawiają się operacji wojskowych przeciw grupom zbrojnym, które defakto mogą przyczynić się do wzrostu przemocy.
 
Mimo, iż działalność MONUSCO skoncentrowała się na regionie Kiwu w obu prowincjach zaobserwowano poważne naruszenia praw człowieka. Ludność cywilna jest gwałcona, bita, mordowana. Grupy zbrojne wymuszają od ludzi nielegalne opłaty i narzucają grzywny. 
MONUSCO przyznaje, iż w wyniku konfliktów w Kiwu zaniedbano obszar Katangi. Martin Kobler oświadczył, iż "doszło do katastrofy humanitarnej". 
 
W Katandze odnotowano nasilone działania rebeliantów Mai Mai Bakata Katanga i innych grup zbrojnych. Rebelianci Mai Mai nasili swoją działalność wokół Lubumbashi, zmuszając cywilów do ucieczki. W ciągu ostatnich trzech miesięcy w 11 wsiach zniczono 600 domów.  ONZ ogłosiło, iż 400 tys. ludzi zdecydowało się na opuszczenie swych domów. Największy kryzys występuje w Manono, Mitwaba i Pweto. Obszar ten jest określany "trójkątem śmierci".  
 
Organizacje humanitarne udzielają pomocy medycznej, dostarczają leki i żywność. Jednak aktywność wielu grup zbrojnych oraz okres pory deszczowej utrudniają pomoc. Rozproszone społeczności narażone są na epidemie i działanie żywiołów.
 
Wydawało się, iż współpraca regionalna i działalnie sił specjalnych ONZ w celu neutralizacji rebeliantów M23 przyczyniły się do pokoju. Ostatnie wydarzenia i powielające się kryzysy świadczą o złożoności problemów toczących kraj. Wnioskuję, iż dopóki rząd nie będzie w stanie spełnić podstawowych norm państwa demokratycznego i zapewnić swoim obywatelom podstawowych dóbr kraj będą toczyły konflikty. Demokratyczna Republika Konga potrzebuje wielu reform w szczególności w sektorze bezpieczeństwa państwa, potrzebne są silne inicjatywy rządowe w celu zażegnania kryzysu. Jedną z podstaw wyjścia z kryzysu jest zwiększenie finansowania, odpowiednie szkolenie armii, oraz stopniowe budowanie tożsamości narodowej w celu odzyskania władzy nad całym terytorium. Z kolei doświadczenie ukazuje, iż "niefortunne" położenie geograficzne i działania państw ościennych w ramach konfliktów regionalnych mogą prowadzić do dalszej destabilizacji.
 
 
Na podstawie: koreaherald.com, scoop.co.nz
 
Zdjęcie za: commons.wikimedia.org
 
 
Wioleta Gierszewska