Demokratyczna Republika Konga: Cobra Matata przetransportowany do Kinszasy

Demokratyczna Republika Konga: Cobra Matata przetransportowany do Kinszasy

08.01.2015. W poniedziałek przetransportowano do Kinszasy przywódcę rebeliantów, który próbował reaktywować rebelię w północno-wschodniej części kraju. Cobra Matata ma stanąć przed wymiarem sprawiedliwości.


Oficer kongijskiej armii przekazał AFP, że prawdziwe nazwisko przywódcy to Banaloki Matata. Przeniesiono go do Kinszasy, gdy próbował uciec do swych partyzantów w okręgu Ituri w północno-wschodniej prowincji Orientale.


Matatę aresztowano w piątek. Prawdopodobnie starał się wrócić do jednostek FRPI (Patriotycznych Sił Rewolucyjnych Ituri), którymi dowodził do końca ubiegłego roku. Jego celem było ponowne objęcie przywództwa i wywołanie powstania zbrojnego.


W listopadzie ubiegłego roku Matata poddał się wraz z kilkoma innymi przywódcami powstania władzom wojskowym. W sumie około 400 bojowników FRPI zgodziło się złożyć broń. Niestety proces demobilizowania rebeliantów szybko ugrzązł w miejscu. W konsekwencji do rozwiązania milicji nie doszło.


Podczas negocjacji Matata domagał się przywrócenia go do armii DRK i nadania mu stopnia generała. Żądał również by członkom jego ugrupowania przysługiwała amnestia i włączenie do armii. Należy przypomnieć, iż swego czasu Matata służył w armii rządowej. W 2010 roku zdezerterował i przejął kontrolę nad milicją.


FRPI jest jedną z wielu milicji utworzonych wzdłuż linii etnicznych, które walczyły głównie w Ituri w latach 1999 i 2007. Celem walk było przejęcie kontroli nad dostępem do zasobów naturalnych. Według organizacji humanitarnych w Ituri w 1999 r. w wyniku gwałtownych starć między rebeliantami zginęło ponad 60 tys. osób.


Rzecznik misji obserwacyjnej ONZ (MONUC), Madnodje Mounoubai, powiedział AFP, iż sześćdziesięciu dawnych rebeliantów FNI (Front Nacjonalistów i Integracjonistów) poddało się. Byli rebelianci w celu reintegracji prawdopodobnie zostaną przeniesieni do zachodniej części kraju. Należy dodać, iż po nowelizacji ustawy o armii w 2011 r., władze wojskowe stanowczo odmówiły jakichkolwiek ustępstw w negocjacjach o demobilizacji i rozbrojeniu grup rebelianckich.

Na podstawie: thepeninsulaqatar.com, dailymail.co.uk
Zdjęcie za: commons wikimedia org.

Wioleta Gierszewska