Demokratyczna Republika Konga: Rebelianci FDLR rozpoczęli proces rozbrojenia

Demokratyczna Republika Konga: Rebelianci FDLR rozpoczęli proces rozbrojenia
04.06.2014. Rebelianci FDLR rozpoczęli pierwszy etap rozbrojenia, ostrzegając jednocześnie, iż kontynuacja tego procesu jest uzależniona od decyzji rządu Kigali. Władze Rwandy wielokrotnie odrzucały możliwość negocjacji z FDLR, których uznały za organizację terrorystyczną.
 
Podczas ceremonii przekazania broni w Kateku około 100 rebeliantów złożyło broń. Przewodniczący FDLR, generał Victor Byiringiro, ogłosił, że ten akt dobrej woli jest wyzwaniem dla uzyskania dialogu politycznego między Rwandyjczykami. 
 
W skład FDLR wchodzą byli żołnierze i milicja Hutu, oskarżana o udział w ludobójstwie, w którym zginęło około 800 tys. Tutsi i umiarkowanych Hutu. Po masakrach w Rwandzie członkowie FDLR uciekli na wschód Demokratycznej Republiki Konga. Rebelianci są oskarżeni o łamanie praw człowieka, masakry ludności cywilnej, palenie domów i szkół w dzielnicy Walikale w Kiwu Północnym. Ich obecność wzdłuż granicy kongijsko-rwandyjskiej stanowiła pretekst do interwencji zbrojnych na wschodzie Konga.
 
Rzecznik kongijskiego rządu, Lambert Mende, ogłosił, iż "Rząd nie będzie negocjował z FDLR. Rebelianci zdecydowali się poddać. Zobaczymy na ile ten proces będzie skuteczny". Od 2002 roku udało się zdemobilizować ponad 25 tys. bojowników FDLR. Szacuje się jednak, iż około 2 tys. wciąż ukrywa się w lasach Konga. 
 
Mimo to, jak potwierdza korespondent wojenny Keith Harmon Snow, bojówki już dawno zostały zneutralizowane. Ich działalność nie jest bez znaczenia. Na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga występuje wiele ugrupowań zbrojnych, jednak to bojówki FDLR stanowią odwieczny pretekst do interwencji zbrojnych i destabilizacji wschodnich prowincji bogatych w złoża mineralne.
 
ONZ wyraziło nadzieję na całkowitą neutralizację grup zbrojnych oraz demobilizację dowódców FDLR. Wydaje się, iż dalszy przebieg wydarzeń jest uzależniony od dobrej woli i zdolności negocjacyjnych rządu w Kigali.
 
Na podstawie: www.reuters.com, http://reliefweb.int
Zdjęcie za: commons.wikimedia.org
 
Wioleta Gierszewska