Demokratyczna Republika Konga: Armia rządowa w trakcie nalotu na rebeliantów zabija cywilów

Demokratyczna Republika Konga: Armia rządowa w trakcie nalotu na rebeliantów zabija cywilów

29.07.2013. Podczas ataku wojskowych helikopterów na Rumangabo zgninęli cywile, w tym troje dzieci. Rumangabo jest oddalone o 45 km na północ od Gomy w prowincji Nord-Kivu. Amani Kabasha potwierdził, iż armia rządowa pomyliła cel strzelając do ludności cywilnej.


Rzecznik armii Kongijskiej FARDC oficjalnie przyznał, iż uderzenie nie było wymierzone w cywilów. Rumangabo jest terenem wojskowym, a jego strategiczne położenie było uzasadnionieniem nalotów armii rządowej.


Ugrupowanie M23 to rebelianci składający się głównie z bojowników, którzy zostali włączeni do FARDC po porozumieniu pokojowym podpisanym w 2009. Rebelianci opuścili szeregi armii w zeszłym roku, tłumacząc, iż porozumienie nie zostało w pełni zrealizowane. Od tego czasu grożą obaleniem rządu Josepha Kabili.


Obie strony konfliktu - zarówno armia rządowa jak i rebelianci - są oskarżeni o łamanie praw człowieka. W ubiegłym tygodniu Sekretarz Generalny ONZ, Ban Ki-moon, wyraził zaniepokojenie doniesieniami, iż armia kongijska bezcześci zwłoki rebeliantów.


Należy mieć na uwadze, iż część rebeliantów M23 oraz członkowie armii rządowej FARDC to Rwandyjczycy. Od dawna wiadomo, że Rwanda ma duże wpływy w Demokratycznej Republice Konga, a konflikt na wschodzie sprzyja wielu nielegalnym interesom. Eksperci ONZ oskarżyli Rwandę o wspieranie rebeliantów, czemu konsekwentnie zaprzecza rząd Paula Kagame.

 

Na podstawie: lasvegassun.com, baltimoresun.com, krqe.com, trust.org
Zdjęcie za: commons.wikimedia.org


Wioleta Gierszewska