Burundi: tajemnicze ciała wyłowione z jeziora Rweru

Burundi: tajemnicze ciała wyłowione z jeziora Rweru

4.09.2014. Od lipca z jeziora Rweru wyłowiono 40 niezidentyfikowanych ciał. Większość zwłok znajdowała się w plastikowych workach w zaawansowanym stanie rozkładu. Jezioro Rweru znajduje się na granicy Burundi i Rwandy.

 

Burundyjscy rybacy twierdzą, że ciała zaczęły pojawiać się w lipcu. Niektóre ze zwłok miały związane kończyny. Do tej pory nie ustalono co mogło być motywem zbrodni. Brak również informacji na temat tożsamości ofiar.

 

Minister spraw wewnętrznych Burundi, Edouard Nduwimana, powiedział francuskiej agencji prasowej, iż niezaprzeczalnym faktem jest odnalezienie w jeziorze Rweru zwłok niewiadomego pochodzenia, jednak liczba 40 ciał – jak podają rybacy, jest według ministra mocno przesadzona. Obecnie trwa dochodzenie, które ma na celu wyjaśnić czy ciała przypłynęły z Rwandy, czy zostały wrzucone do jeziora w Burundi.

 

Zarówno Burundi, jak i Rwanda zaprzeczają, aby wśród wyłowionych ciał znajdowali się obywatele ich państw. Lokalne burundyjskie władze utrzymują, że ofiary nie pochodziły z Burundi. Także rwandyjska policja twierdzi, że wśród zwłok nie ma Rwandyjczyków.

 

W ostatnich latach w Burundi, ciała przeciwników politycznych często były wrzucane do różnych rzek w kraju. W 2010 roku, grupa obrońców praw człowieka w Burundi informowała o odnalezieniu okaleczonych zwłok członków Sił Wyzwolenia Narodowego (ang. National Forces of Liberation, fr. Forces nationales de libération – FNL) i zwolenników opozycji. Rosną także napięcia przed przyszłorocznymi wyborami w Burundi, co generuje wzrost przemocy na tle politycznym w kraju. Również prezydent Rwandy – Paul Kagame jest mocno krytykowany za nieprzestrzeganie praw człowieka. Rwanda jest beneficjentem olbrzymich środków pomocy zagranicznej i postrzegana jako jedno z najlepiej rozwijających się afrykańskich państw oraz lider regionu, jednak kraj jest zarządzany w autorytarnym stylu. Organizacje praw człowieka coraz częściej donoszą o nadużyciach ze strony władz i deficycie w przestrzeganiu praw człowieka.

 

Na podstawie: theguardian.com    bbc.com

Zdjęcie za: commons.wikimedia.org

 

Urszula Róg