Burkina Faso: obchody 28 rocznicy zabójstwa Thomasa Sankary

Burkina Faso: obchody 28 rocznicy zabójstwa Thomasa Sankary

15.10.2015. 15 października br. przypada 28 rocznica zabójstwa pierwszego prezydenta Burkiny Faso, Thomasa Sankary. Warto więc podkreślić wyjątkowy wymiar tegorocznych obchodów: po raz pierwszy odbędą się one w kraju bez reżimu byłego prezydenta, Blaise'a Compaore, który jest prawdopodobnie uwikłany w tę zbrodnię. Ponadto tegoroczna rocznica niemal dokładnie zbiegła się z datą ogłoszenia wyników sekcji zwłok znajdujących się w domniemanym grobie Sankary, która miała za zadanie wyjaśnić sprawę i tym samym przyczynić się do wykrycia i ukarania sprawców mordu.

 
W maju tego roku przeprowadzono ekshumację grobów przywódcy pierwszej rewolucji burkińskiej oraz zamordowanych wraz z nim jego dwunastu towarzyszy. Badanie szczątków zostanie przeprowadzone między innymi za pomocą testów DNA, co ostatecznie ma wyjaśnić, czy ciało znajdujące się w grobie należy do byłego prezydenta, a także ma pomóc w ustaleniu okoliczności jego śmierci. 
 
W przeszłości obchody rocznicy zabójstwa Sankary zwyczajowo miały miejsce na cmentarzu Dagnoen, znajdującym się na przedmieściach Wagadugu, zwanym również "cmentarzem męczenników". Niemniej jednak tym razem organizatorzy obchodów rocznicy, działający w ugrupowaniu pod nazwą " UNIR/PS - l'Union pour la renaissance/Parti sankariste" przygotowali spotkania i konferencje poświęcone życiu i dziedzictwie Thomasa Sankary.
 
Jeden z organizatorów z ramienia UNIR/PS, Athanase Bouda zwraca uwagę na rosnące zainteresowanie osobą charyzmatycznego lidera rewolucji, w szczególności wśród młodzieży, czego dowodem może być fakt ustanowienia roku 2007, rokiem Thomasa Sankary. Także zajścia jakie miały miejsce w trakcie ubiegłorocznego przewrotu, gdy w październiku na ulice wyszli młodzi ludzie z hasłami odwołującymi się do dziedzictwa Sankary, mogą świadczyć o sile idei rewolucjonisty, które najwidoczniej wciąż są obecne we współczesnym społeczeństwie burkińskim (warto zwrócić uwagę na fakt, że 65% populacji kraju jest w wieku poniżej 25 lat. To przede wszystkim młodzi ludzie zażądali ustąpienia Blaise'a Compaoré). Co więcej, podobne głosy można było również usłyszeć podczas wydarzeń jakie nastąpiły we wrześniu tego roku, gdy udaremniono zamach stanu pod dowództwem generała Gilberta Diendéré.
 
Przedsięwzięcia realizowane w ramach obchodów rocznicy mają także na celu uświadamianie społeczeństwa o śledztwie jakie toczy się w sprawie zabójstwa lidera rewolucji. Dlatego podczas organizowanych spotkań przewidziano również wystąpienia grupy adwokatów, którzy pracują nad tą sprawą. Ponadto podczas konferencji wystąpią również inne osobistości, m.in. Germaine Pitroipa (była współpracowniczka Sankary z czasu rewolucji) i El hadj Mousbila Sankara (były ambasador Burkiny Faso w Libii). Podzielą się oni z uczestnikami spotkań swoją wiedzą o życiu i walce przywódcy rewolucji. 
 
W kontekście rocznicy wydarzeń z 1987 r. warto przypomnieć osobę Thomasa Sankary. 
 
Marksistowski rewolucjonista i panafrykański przywódca, a przede wszystkim pierwszy prezydent Burkiny Faso - to właśnie Sankara zmienił nazwę kraju z "Górnej Wolty" na "kraj prawych ludzi".
 
Podczas czteroletnich rządów dokonał wielu istotnych zmian, przede wszystkim wcielając w życie rewolucyjne ideały oraz działając na rzecz uniezależnienia swojego kraju od interesów amerykańskich i francuskich. Odmawiał współpracy z Zachodem, nie zgadzał się na pożyczki od Banku Światowego, natomiast skupiał się na rozwijaniu produkcji krajowej. Ponadto w tym czasie, w kraju zakazano obrzezania kobiet i poligamii. Rozpoczęto program szczepień, rozwijano projekty rozbudowy infrastruktury, prowadzono walkę z analfabetyzmem. W trakcie swoich rządów Sankara skupiał swą uwagę na poprawie bytu kobiet i wiejskiej biedoty. Był również znany z tego, że starał się położyć kres korupcji i luksusowemu stylowi życia rządowych elit. 
 
Niemniej jednak jego władza spotykała się również z krytyką za: nietolerancję względem opozycji, konflikty ze związkami zawodowymi, pogarszające się relacje z zagranicą, czy niekiedy utopijny idealizm i  forsowanie pomysłów niemożliwych do zrealizowania. Wskazuje się również na pewne nieprawości i nadużycia jakich dopuszczali się jego zwolennicy w okresie rewolucji. 
 
W cztery lata po objęciu rządów przez Sankarę, w kraju ponownie doszło do przewrotu, w trakcie którego prezydent został zamordowany, a władzę przejął jego dawny współpracownik z czasów rewolucji - Blaise Compaoré, który definitywnie porzucił drogę obraną przez poprzednika.
 
Rezultat bieżącego badania sprawy sprzed lat może doprowadzić do postawienia zarzutów byłemu prezydentowi kraju, Blaise'owi Compaoré, który najprawdopodobniej jest bezpośrednio uwikłany w zbrodnię. Jeden z prawników rodziny Thomasa Sankary oznajmił w ubiegły wtorek, że dotychczas co najmniej 8 osób zostało oskarżonych o udział w zabójstwie przywódcy rewolucji. Co więcej, według przewodniczącego UNIR/PS, pana Bénéwendé Stanislasa Sankary, wśród oskarżonych są także żołnierze Regimentu Bezpieczeństwa Prezydenta, na czele którego stał generał Diendéré (RSP - Régiment de sécurité présidentielle).
 
Wyniki sekcji zwłok miały zostać przedstawione już 17 września, ale nie doszło do tego wskutek przeprowadzenia nieudanego zamachu stanu pod dowództwem generała Gilberta Diendéré. Dlatego wyniki badania podano ostatecznie dopiero w zeszły wtorek, tj. dwa dni przed rocznicą mordu. Odnotowano, że ciało byłego prezydenta zostało dosłownie "podziurawione kulami". Niemniej jak dotąd wciąż nie ma dowodów na to, że szczątki znajdujące się w grobie rzeczywiście należą do byłego prezydenta, ponieważ nadal oczekuje się na wyniki badań DNA.
 
Warto przy tym zaznaczyć, że nazwisko generała również pojawia się przy badaniu sprawy. Generał Diendéré był bowiem wiernym towarzyszem prezydenta Compaoré, a w owym czasie również szefem bezpieczeństwa w kraju . 
 
Wdowa po pierwszym prezydencie, Mariam Sankara, podczas wywiadu dla RFI (Radio France Internationale), dzień po przejęciu władzy w kraju przez wojsko wyznała, że odebrała tę sytuację jako bardzo dziwny zbieg okoliczności.
 
Odnosząc się do wątku uwikłania generała Diendéré w sprawę zabójstwa Thomasa Sankary oraz szczególnego wymiaru tej sytuacji w świetle skutków niedawnego nieudanego zamachu stanu, tymczasowy prezydent Burkiny Faso Michel Kafando oznajmił, że '' postępowanie sądowe (...) z pewnością będzie teraz jeszcze bardziej interesujące, podczas gdy każdy już wie, że generał Diendéré brał udział w zdarzeniu, które kosztowało życie prezydenta Sankarę ". 
 
Po nieudanej próbie przejęcia władzy, generał Diendéré został aresztowany - łącznie postawiono mu 11 zarzutów. 
 
Warto przypomnieć, że rodzina Thomasa Sankary, gdy krajem rządził jeszcze reżim Blaise'a Compaoré nieraz próbowała występować przed burkińskimi sądami o to, aby wyjaśnić sprawę -  bez skutku - mimo nacisków ze strony ONZ i Afrykańskiego Trybunału Praw Człowieka, który w 2008 roku nakazał rządowi w Wagadugu umożliwienie przeprowadzenia rzetelnego śledztwa.
 
 
Na podstawie: lefaso.net, news.aouaga.com, koaci.com, zintv.org, pmepmimagazine.info, telesurtv.net, oeildafrique.com, bbc.com
 
Zdjęcie: commons wikimedia.org
 
 
Oskar Chmiel