Angola: rząd Angoli pomoże Portugalii wyjść z kryzysu

20.11.2011 r. Pogrążona w kryzysie Portugalia może liczyć na pomoc swojej byłej afrykańskiej kolonii, Angoli. Prezydent tego kraju, Jose Eduardo Dos Santos, obiecał wsparcie finansowe, które może polegać na przejęciu udziałów w prywatyzowanych przedsiębiorstwach portugalskich. Zdaniem analityków gospodarka portugalska skurczy się w nadchodzącym roku o 2,8%, podczas gdy bogata w ropę Angola zanotuje 12-procentowy wzrost.       

 

Prezydent Angoli, Jose Eduardo Dos Santos, zadeklarował podczas spotkania z portugalskim premierem, Pedro Passos Coelho, w Luandzie, że jego kraj gotowy jest pomóc Portugalii wyjść z kryzysu finansowego. Działania te powinny być jego zdaniem „korzystne dla obu stron” i realizowane „w duchu solidarności i wzajemnej pomocy”. Zdaniem analityków, gospodarka portugalska, która od kilku lat zmaga się z poważnym kryzysem, skurczy się w nadchodzącym roku o 2,8%, podczas gdy bogata w ropę Angola zanotuje 12-procentowy wzrost.         

Zdaniem analityków portugalskiego think-tanku, Institute of International Relations and Security (IPRIS), jedną z form pomocy mogłoby być przejęcie udziałów w firmach państwowych przeznaczonych do prywatyzacji. Inwestycje Angoli w Portugalii w ostatnich latach zanotowały gwałtowny wzrost. W 2002 r. ich wartość wynosiła zaledwie 2,1 mln USD, podczas gdy w 2009 r. firmy angolańskie zostawiły w Portugalii ponad 150 mln USD. W ich rękach jest już 3,8% wartości kapitalizacji giełdy w Lizbonie; są posiadaczami akcji firm z różnych branż – od banków po firmy telekomunikacyjne. Znaczące portfolio portugalskich papierów wartościowych posiada, za pośrednictwem kontrolowanej przez siebie firmy, Santoro, córka Dos Santosa, Isabel. Udziały w sektorze bankowym (bank Millennium Bcp) i energetycznym (Galp) nabył również państwowy monopolista naftowy Sonangol.     

Od dłuższego czasu prasa informuje również o innym interesującym zjawisku - nowej fali emigracji Portugalczyków do Angoli. Do byłej kolonii udają się zarówno młodzi bezrobotni, którzy bezskutecznie poszukują pracy w kraju, jak i biznesmeni, dla których żywiołowo rozwijająca się gospodarka Angoli oferuje szansę na lukratywny biznes. W 2010 r. ambasada Angoli w Lizbonie wydała 23 787 wiz (zobacz: http://www.bbc.co.uk/news/world-14716410). Angola stała się również największym partnerem handlowym Portugalii poza Unią Europejską (zobacz:  http://www.nytimes.com/2010/07/14/business/global/14angolabiz.html?pagewanted=all ). Na ulicy w stolicy, Luandzie, można usłyszeć, że Angola jest dla Portugalii ostatnią deską ratunku. Niektórzy dodają, nie bez nuty rewanżyzmu, że Portugalia staje się angolańską kolonią (http://www.presseurop.eu/en/content/article/369061-angola-portugal-s-new-eldorado).     

Premier Pedro Passosa Coelho odwiedził oficjalnie Angolę po raz pierwszy od objęcia rządów w czerwcu 2011 r. Zna ten kraj jednak bardzo dobrze. Spędził w Angoli swoje lata młodości, gdzie jego ojciec pracował jako lekarz.     

 

Na podstawie: http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-15790127

Zdjęcie za: http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-15790127

 

Dominik Kopiński