Afryka: Wygrana Trumpa a reakcje afrykańskich przywódców

Afryka: Wygrana Trumpa a reakcje afrykańskich przywódców
16.11.2016 Cały świat gratulował Trumpowi wygranej w tym również afrykańscy przywódcy. Wyniki wyborów mogą, ale nie muszą wskazywać na prowadzenie nowej polityki wobec państw Afrykańskich. Czas pokaże czy sieć gospodarczo-polityczno-militarnych powiązań w Afryce przy wspieraniu autorytarnych rządów zostanie utrzymana.
 
 
Trump kilkakrotnie powatarzał ,że  "Yoweri Museveni  i Robert Mugabe powinni znaleźć się w więzieniu, a nie w białym domu". Podczas kampanii wyborczej w jednej z gazet pojawił się cytat słów Trampa: "Museveni belongs in Prison, not State House, Ugandans are cowards". Trump ewidentnie nie wyrażał aprobaty dla Museveniego w swej kampanii. Mimo to prezydent Ugandy wykazał się stoickim spokojem gratulując USA wygranej. Co więcej oficjalnie ogłosił, że liczy na równie dobrą współpracę z Trumpem, co z jego poprzednikami.
 
 
Prezydent elekt oświadczył, że podczas swej prezydentury rozprawi się z dyktatorami. Ogłosił, że jest tylko kwestią czasu kiedy "dopadnie" ich sprawiedliwość. jednocześnie ostrzegł innych przywódców o podobnych zapędach chcących dzierżyć władzę dożywotnio. Stwierdził "Ameryka nie będzie tolerować żadnych dyktatorskich tendencji".  Pytanie na ile wypowiedzi Trumpa podczas kampanii wyborczej staną się odzwierciedleniem rzeczywistości. Czy prezydent elekt rzeczywiście okaże się bezwzględny wobec afrykańskich przywódców? 
 
 
Reszta prezydentów którzy do tej pory wygrywali wybory w kontrowersyjny sposób i z naruszeniem zasad demokracji również nieomieszkała pogratulować nowej władzy USA. Joseph Kabila podejrzewał, że administracja Obamy próbuje odsunąć go od władzy. Z entuzjazmem przyjął więc wyniki wyborów gratulując Trumpowi "genialnego zwycięstwa wyborczego". Wyraził chęć umocnienia więzi między USA. Paul Kagame ogłosił, że wygrana Trumpa była zasłużonym zwycięstwem. Wyraził chęć utrzymania poprawnych stosunków z USA. 
 
 
Względem Burundi administracja Obamy w listopadzie 2015 roku nałożyła sankcje na wyższych rangą urzędników państwowych i wojskowych oskarżając ich o podsycanie konfliktu oraz rażące przypadki łamania praw człowieka. Prezydent Burudni - Pierre Nkurunziza z entuzjazmem wyraził aprobatę dla wyborów w USA. Oświadczył, że zwycięstwo Trumpa jest zwycięstwem wszystkich amerykanów. 
 
 
Afrykanie na całym kontynencie obserwowali wybory w USA z dużym zainteresowaniem. Nie wszystkie głosy były tak optymistyczne. Niektórzy twierdzili że wgrana Trumpa może mieć katastrofalne skutki. Pojawiały się głosy: "To nie jest to czego chcieliśmy". W Nigerii, która tradycyjnie utrzymuje bliskie stosunki z USA wygrana Trumpa wzbudzała mieszane reakcje. Prezydent Nigerii - Muhammadu Buhari pogratulował Trumpowi wygranej. Z kolei nigeryjski laureat nagrody Nobla - profesor Wole Soyinka ogłosił, że Trump ma małe szanse by wygrać wybory. Jeśli je wygra to Soyinka zniszczy zieloną kartę i opuści kraj. Ogłosił "Trump nie jest moim prezydentem". 
 
 
Eksperci są niezdecydowani czy wygrana Trumpa doprowadzi do zmiany amerykańskiej polityki zagranicznej wobec Afryki. Nawet jeśli Trump będzie chciał dokonać zmian w prowadzeniu polityki zagranicznej przez USA, może napotkać wiele trudności. Doktor Nauk o Polityce i wykładowca z Uniwersytetu College of Social Science (Addis Abebie) - Yakob Arsano wskazał, że Trump musiałby mieć poparcie Kongresu USA dla każdej istotnej zmiany w polityce zagranicznej i rozwoju. Arsano oświadczył, że "Ameryka jest uznanym system politycznym, który nie ulegnie naciskom indywidualnego prezydenta".
 
 
 
Wioleta Gierszewska
 
Na podstawie: politics.co.ke, premiumtimesng.com, africanleadership, youtube.com/watch, newvision.co.ug, ktpress.rw, time.com, buzzfeed.com, theguardian.com, dw.com, africanews.com
 
Zdjęcie za: commons wikimedia.org