RPA: kontrowersje wokół odmowy wydania wizy dla Dalajlamy

19.10.2011. Wobec przedłużających się problemów z przyznaniem wizy Dalajlama zrezygnował z wizyty w RPA. Osłabienie pozycji przywódcy duchowego Tybetu wiąże się ze wzrastającym wpływem Chin na terenie Afryki i prowokuje do szukania odpowiedzi na pytania o dalsze losy Tybetu.

Kilka tygodni temu laureat Pokojowej Nagrody Nobla arcybiskup anglikański Desmond Tutu z RPA wystąpił z oficjalnym zaproszeniem urodzinowym do Dalajlamy – przywódcy duchowego Tybetu. Dalajlama rozpoczął starania o przyznanie wizy, które w rezultacie zakończyły się fiaskiem i sprowokowały liczne dyskusje na temat rządu południowoafrykańskiego. Oficjalnym powodem odmowy przyznania wizy są nieprawidłowości w złożonym przez Dalajlamę wniosku.

Społeczność międzynarodowa sprzeciwia się działaniom rządu RPA, nazywając je niezgodnymi z prawem i wymierzonymi w interesy Dalajlamy oraz w interesy Tybetu. Argumentem przemawiającym za słusznością tego stanowiska jest ujawnienie faktu, iż w rzeczywistości we wniosku Dalajlamy nie stwierdzono żadnych uchybień. Ponadto środowisko działające na rzecz Tybetu zaznacza, iż w okresie rządów Nelsona Mandeli przywódca Tybetu bez problemu odwiedzał RPA. Sytuacja uległa zmianie dopiero po objęciu rządów przez Jacoba Zumę oraz rozpoczęciu wzmożonej współpracy gospodarczej z Chinami.

W tym kontekście nie sposób nie wspomnieć, iż największym partnerem handlowym RPA są właśnie Chiny. Współpraca z azjatyckim sąsiadem jest priorytetem dla gospodarki południowoafrykańskiej. Wobec faktu, iż rząd chiński nie uznaje autonomii Tybetu, a Dalajlamę traktuje jak populistycznego sprzymierzeńca Zachodu, stanowisko RPA w kwestii odmowy wydania wizy dla Dalajlamy nabiera szerszego znaczenia.

Wobec przedłużających się problemów z przyznaniem wizy Dalajlama zrezygnował z wizyty w RPA. Kilka dni później (w miniony weekend) prasa podała, że Chiny zadeklarowały gotowość do podejmowania dalszych inwestycji w RPA przeznaczając na współpracę niebagatelną sumę 2,5 mld dolarów.

Kroki podjęte przez Jacoba Zumę jasno precyzują kierunek współpracy na najbliższe lata i potwierdzają silną pozycję Chin w Afryce. Natychmiastowa odpowiedź Chin na działanie południowoafrykańskiego rządu oznacza nie tylko gotowość do podejmowania dalszych inwestycji, ale również wzmocnienie pozycji i wpływów na terenie Afryki. Najistotniejszym jednak wydaje się pytanie o dalsze losy Tybetu oraz o siłę autorytetu Dalajlamy.

Na samym końcu pragniemy zachęcić do lektury książki „Tybet, Tybet”, autorstwa Patricka Frencha, która w niezwykle obiektywny i wielowymiarowy sposób przedstawia historię Tybetu, zmuszając nie tylko do przemyśleń i refleksji, ale również do zmiany punktu widzenia w kluczowych kwestiach.

Na podstawie:

http://blogs.reuters.com/africanews/2011/10/04/was-south-africa-right-to-deny-dalai-lama-a-visa/ (18.10.2011)

http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-15351692 (19.10.2011)

Zdjęcie za:

http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-15351692 (19.10.2011)

 

Anna Cichecka